Bez kategorii

Episode #178: ” O modzie, przyjaźni i przepychu lat 30. w pięknej scenerii Maroka i Hiszpanii” – „Krawcowa z Madrytu” Marii Duenas.

Krawcowa_okładka_front

Autor: Maria Duenas

Tytuł: „Krawcowa z Madrytu”

Wydawnictwo: Muza.

Liczba stron: 571

Sira jest niezwykle utalentowaną krawcową. Tuż przed wybuchem wojny domowej w Hiszpanii, wyjeżdża wraz ze swoim kochankiem do Maroka. Tam jednak nie znajduje tego, czego szuka. Kochanek okazuje się oszustem i zostawia ją bez środków do życia. Samotna i ze złamanym sercem, w obcym kraju, Sira próbuje wziąć się w garść i rozpoczyna nowe życie przy użyciu swoich umiejętności. Szyje dla bogatych klientek z kosmopolitycznej hiszpańskiej kolonii i nawiązuje cenne znajomości. Wkrótce dostrzeże to angielski wywiad…

Kiedy Sira znowu pojawia się w Madrycie, jest już wziętą krawcową. W swoim wytwornym atelier mody damskiej prowadzi działalność, której efekty mogą okazać się kluczowe dla przebiegu II wojny światowej…

Jestem bardzo mile zaskoczona tą książką, głównie dlatego, że początkowo wydawała mi się trochę nudna. Sira ślepo podąża za swoją wielką miłością. Jest trochę naiwna w swoich przekonaniach i myśli, że dzięki swojemu partnerowi, będzie szczęśliwa. Lecz wszystko rujnuje niestałość uczuć jej ukochanego. To sprawia, że dziewczyna musi stawić czoła samotności i życiu w obcym zupełnie kraju. Lecz Sira nie poddaje się. Brnie do przodu, a to sprawia, że staje się silniejsza, mądrzejsza i wychodzi na swoje. Podobało mi się w jaki sposób autorka ukazała tę przemianę z Kopciuszka w bardzo sprytną bizneswoman, która też prowadziła podwójne życie…

Masa historycznych odniesień oraz intryg w jakie zostaje wplątana Sira sprawiają, że powieść Marii Duenas jest jedną z tych, która zapisuje się w pamięci na długo. Elegancki, żywiołowy język jest kolejnym plusem tej powieści. A duży format wydania, ułatwia szybkie czytanie.

Moim zdaniem, „Krawcowa z Madrytu” jest jedną z tych książek, które wciągają i opowiadają nietuzinkową historię. Przyjemna lektura na długie, słoneczne dni na plaży. Na pewno nie będziecie się nudzić, gdy już „wgryziecie” się w książkę. Nie mogę też nie wspomnieć o modzie, która przewija się na łamach książki i o niuansach z nią związanych. Są miłym przerywnikiem i działają na wyobraźnię. Polecam serdecznie tę powieść wszystkim tym, którzy lubią dobrze napisane powieści.

Z czytelniczym adieu,

Meg.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s