Bez kategorii

Episode #173 : ” Spider-Man. Homecoming” czyli jak ikoniczny Człowiek-Pająk wraca do MCU.

spiderman

Tytuł : „Spider-Man. Homecoming”

Reżyseria: Jon Watts

Seria: „Spider-Man. Homecoming”

Występują: Tom Holland, Marisa Tomei, Robert Downey Jr., Michael Keaton, Zendaya.

Data premiery: 28.06.2017/ 14.07.2017- Polska

Czas trwania: 132 minuty.

Wiem, że chwilę mi zajęło, zanim napisałam cokolwiek na temat tego filmu, ale niestety natłok innych rzeczy sprawił, że dopiero teraz mogę się wypowiedzieć. Bez zbędnych wstępów, zapraszam na swój wywód.

Wiele osób miało wątpliwości, co do tej produkcji. Jedni mówili, że będzie genialna, drudzy kręcili nosem i stwierdzili, że znowu zrobią ze „Spider-Mana” jakiś gniot dla mas. Trailer niby był zabawny, niby pokazywał niewiele ale jakoś tak… Nie mogłam się do niego przekonać. Mimo całej sympatii, jaką darzę postać Człowieka-Pająka, to jego filmowe wersje zostały mi skutecznie zniszczone przez Sama Raimiego i jego trylogię, o której lepiej nie wspominać a potem przez Marca Webba i jego interpretację „Niesamowitego Spider-Mana”.

Jednak, gdy zobaczyłam nowego Spider-Mana, który nie tylko był dużo młodszy od swoich poprzedników ale i był bardziej przekonujący w swojej roli, pomyślałam sobie… Hej, a może jednak warto dać szansę tej produkcji? Po tym, jak po raz pierwszy pojawił się w „Civil War” było dla mnie jasne, że musi powstać jego samodzielny film. I tak też się stało. „Homecoming” był jednym z najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku ( zaraz po „Thor. Ragnarock”) z kuźni MCU.

W tym odcinku, poznajemy Petera Parkera ( Tom Holland) jako zwyczajnego nastolatka z nietypowymi zdolnościami, który pomaga słabszym w przebraniu „Spider-Mana”. Twórcy odpuścili sobie tak zwane „origin story” i pokazali nam już gotowego bohatera. Z krwi i kości, który bardzo chce się wykazać. Gdy tylko ma po temu okazję, szuka odpowiedniego momentu by pokazać na co go tak naprawdę stać. Gdy odkrywa, że tajemniczy mężczyzna w przebraniu mechanicznego ptaka ( Michael Keaton) terroryzuje miasto i sprzedaje nielegalnie wytworzoną broń z elementów zebranych po walce z kosmitami, chce wziąć sprawy we własne ręce, co oczywiście naraża go i jego przyjaciół na niebezpieczeństwo.

Nie chciałabym zdradzać zbyt wiele z fabuły, bo nie chcę Wam niszczyć funu z obejrzenia tego, niezwykle udanego, filmu. Bo jest to kino czysto rozrywkowe. Nastoletnie żarty, wystarczająca ilość Iron Mana ( Robert Downey Jr.), który nie dominował całego filmu i zwyczajność Petera sprawiają, że jest to bardzo przyjemny obraz. Moje obawy, co do młodego aktora, wcielającego się w rolę Parkera rozwiały się kompletnie po pierwszych kilku minutach. Tom Holland poradził sobie śpiewająco, a Michael Keaton wykreował jednego z najlepszych czarnych charakterów w uniwersum MCU jak do tej pory. Nic tylko czekać na więcej.  A jeśli nadal nie czujecie się przekonani, czy chcecie zobaczyć nowego Spidey’go czy też nie, podrzucam trailer:

Ja daję tej produkcji mocne 10/10. Bo nie mam się do czego przyczepić. Jest super i chętnie zobaczę ten film jeszcze raz, a rzadko kiedy mam ochotę oglądać dwa albo więcej razy ten sam film.

Tymczasem z filmowym adieu,

Meg.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s