Bez kategorii

Episode #166 : „Siła kobiecej przyjaźni w najnowszej powieści Wandy Majer-Pietrzak „Srebrny Widelec”

srebrny

Autor: Wanda Majcher-Pietrzak

Tytuł: „Srebrny Widelec”

Wydawnictwo: Muza

Liczba stron: 317

Laura i Antonina nie mogły być bardziej do siebie nie podobne. Różniło je wszystko. Wiek, doświadczenie. Lecz obie dążą do odnalezienia swojego miejsca na ziemi. Wiedzą, że wielkie uczucia i życiowe dramaty to nie tylko scenariusze, napisane przez scenarzystów i odgrywane na teatralnych deskach. A samo życie to często pasmo rozczarowań.

Los jednak bywa przewrotny, bo gdy obie już tracą wszelką nadzieję, że spotka je coś dobrego, nieoczekiwanie wszystko się zmienia. Powraca wielka, utracona miłość, kariera rozwija się w zaskakujący sposób a starzy znajomi dostarczają coraz to nowych dowodów prawdziwej przyjaźni. Wszystko układa się pomyślnie, ale niestety przeznaczenie znów płata im figle…

Czytając najnowszą powieść Wandy Majer-Pietrzak na pewno nie można spodziewać się nudy. Historia jest prowadzona ciekawie, choć ja osobiście nie przepadam za tego typu obyczajową literaturą. Jednak postanowiłam dać jej szansę i powoli przekonuję się, że nie jest ona taka straszna. Czasem warto jest wyjść ze swojego „bunkra” i spróbować czegoś, co zupełnie nie jest w naszym stylu. Powieść „Srebrny Widelec” była kolejną obyczajowo-romantyczną historią, po którą sięgnęłam i muszę przyznać, że się nie zawiodłam. Autorka skupiła się głównie na wątku przyjaźni między dwiema głównymi bohaterkami i że takie miejsca, jak „Srebrny Widelec” mogą być początkiem nie jednej, niezwykłej historii.

Podobało mi się w jak subtelny i prosty sposób pani Wanda przedstawia swoją opowieść. Jak łatwo można zapałać sympatią do jej bohaterów a czasem nawet się trochę na nich powkurzać, gdy robią jakieś głupoty. Czy poleciłabym tę książkę? Tak. Myślę, że osoby lubiące tego typu historie na pewno nie będą zawiedzione. A i nawet ci, którzy nie specjalnie lubią obyczajówki, mogą znaleźć tutaj coś dla siebie. Jeśli brakuje Wam jakiejś lekkiej i przyjemnej lektury na weekend, to „Srebrny Widelec” na pewno powinien znaleźć się na Waszych półkach.  A dodając do tego przepiękną oprawę graficzną, na pewno będzie ona ozdobą domowej biblioteczki.

 

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Muza.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s