Bez kategorii

Episode #146: ” Tale as old as time…” czyli kilka słów o najbardziej oczekiwanym filmie tego roku.

 

beautyandthebeast

Tytuł : „Piękna i Bestia”

Wytwórnia: Disney

Rok produkcji: 2016

Występują: Emma Watson, Dan Stevens, Emma Thompson, Ewan McGregor, sir Ian McKellen, Luke Evans.

Reżyseria: Bill Condon

Premiera: 23.02.2017 ( Świat) / 17.03.2017 (Polska)

Czas trwania: 130min.

Historię Belli, pięknej i wybiegającej poza kanony swojej epoki dziewczyny i księcia zaklętego w Bestię, zna chyba każdy. Jest jedna z najpiękniejszych i najbardziej klasycznych baśni o miłości bez granic. W 1991 roku, gdy po raz pierwszy „Piękna i Bestia” zadebiutowała jako animacja, wyprodukowana przez Disney’a, nikt nawet nie śnił, że kiedyś ta sama wytwórnia zrobić jej re-make w formie pełnometrażowego filmu. Dziś, dwadzieścia sześć lat później, mamy tę samą historię opowiedzianą w dokładnie ten sam sposób , co pierwowzór. Z przepięknymi piosenkami, które stały się ikoniczne. I za które film otrzymał Oscara.

Jeśli chodzi o nową wersję tej cudownej baśni, nie mogę być obiektywna. Jest to bajka mojego dzieciństwa i nie potrafię znaleźć w niej jakiś niedociągnięć, przesady czy czegokolwiek innego, co zwykle nie umyka mojej krytycznej uwadze. Jestem pod wrażeniem tej współczesnej interpretacji. Niesamowita sceneria, muzyka, która przywodzi na myśl najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa i kostiumy sprawiły, że znów stałam się małą dziewczynką. I to jest magia Disney’a w pełnej krasie.

Jeśli chodzi o kreacje aktorskie, to słyszałam ogromną falę krytyki w stronę Emmy Watson, która wcieliła się w rolę Belli i Luke’a Evansa, który grał Gastona. Moim zdaniem oboje dali z siebie wszystko i przywołali do życia postaci z animacji. A ci, którzy twierdzą, że nie pasują do swoich ról, mogą sobie dalej mieć taką opinię. Nie wszystkim da się dogodzić.

Oprawa muzyczna była genialna. Sama złapałam się na tym, że w kinie zaczęłam śpiewać( oczywiście piosenki w oryginalnej wersji językowej, gdyż dubbing bardzo bolał moje uszy). Osobiście podobała mi się scena w karczmie z piosenką „No one is like Gaston”. No i kanoniczna scena w sali balowej z piosenką „Beauty and the Beast”.

Jednak jest jedna rzecz, która niestety zniszczyła mi trochę przyjemność oglądania. A mianowicie polski dubbing. Ja rozumiem, że jest to film dla dzieci i kierowany do młodszej widowni, ale… Dlaczego ktoś pomyślał, że to dobry pomysł by go zdubbingować? Jak bajkę to jeszcze mogę zrozumieć ale dubbingowanie filmów to dla mnie profanacja. Kropka.

Dlatego, jeśli tak jak ja, nie lubicie dubbingów, polecam późno wieczorne seanse.

Podsumowując, jestem zachwycona filmem i na pewno wejdzie on w poczet moich ulubionych. I daję mu mocne 9/10.

 

Z filmowym pozdrowieniem,

Meg.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s