Bez kategorii

Episode #144 : ” W huku gromu i przy wtórze szkwału ważą się losy królestw po obu stronach Martwej Ziemi” czyli kilka słów o drugim tomie „Gromu i Szkwału” Jacka Łukawskiego.

grom_i_szkwal_front_1000px

Tytuł: „Grom i szkwał”

Seria: Kraina Martwej Ziemi.

Autor: Jacek Łukawski.

Liczba stron: 396.

Wydawnictwo : SQN Imaginatio.

 

Arthorn ucieka z zamku, opanowanego przez zdrajców, lecz to dopiero początek jego przygody. Gdy wyrusza ku Martwicy bez przygotowania, drużyny i wbrew własnej woli, zdaje sobie sprawę, że nie do końca przemyślał tę decyzję. Tymczasem stary Garhard próbuje opanować sytuację w Wondettel. Zdaje się, że jest to misja nie do wykonania, zwłaszcza, że lord Auriss nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Tak samo jak wysłannicy sił potężniejszych, niż przeczuwają najwięksi mędrcy. Czy Arthornowi uda się odnaleźć księżniczkę Azure i przekonać by wróciła do domu? Jakie wynikną konsekwencje z ich spotkania?  Tego dowiecie się z lektury ekscytującego drugiego tomu serii „Kraina Martwej Ziemi”. Jakby tego było mało, mroczny cień Nife pochłania bezkresne stepy i czyha na sielskie Asnal Talath, sięga podziemnych Serc Dwargów i snuje się po pokładzie latającego okrętu…

Dawno nie czytałam tak dobrze skonstruowanej powieści z gatunku fantasy. Gdy rok temu przeczytałam „Krew i Stal”, byłam pod wrażeniem plastyczności świata, o którym czytałam. Przeniosłam się na chwilę do Krainy Martwej Ziemi i wraz z bohaterami, odkrywałam jej tajemnice. W drugim tomie natomiast już od pierwszych stron jesteśmy światkami intensywnej walki, ciętych dialogów i niekiedy zabawnych sytuacji, które sprawiają, że dosłownie pędzimy przez tekst, by dowiedzieć się, co się stało dalej. Niesamowite opisy krajobrazów, miejsc i ludzi, widziane oczyma naszych bohaterów, nadają tej historii bardzo wiele realizmu. Jakbyśmy czytali kroniki, zapisane przez świadków zdarzeń.

A wplecenie w całość opowieści wątku piratów oraz kilku znanych bądź mniej znanych opowieści było uwieńczeniem tego wszystkiego, czego mogłabym się spodziewać po epickiej opowieści. Lektura „Gromu i szkwału” była dla mnie niesamowitą podróżą przez krainę, która nie jest już dla mnie tak bardzo obca i na pewno będę do niej wracała równie często, jak zdarza mi się wracać do Śródziemia. Jeśli zaś chodzi o samych bohaterów, to muszę przyznać, że wielokrotnie bałam się o ich los. Autor nie oszczędza ich ani trochę. Dzięki temu, tak samo jak świat w którym żyją, są bardziej prawdziwi.

„Grom i szkwał” jest jedną z tych powieści, które zapadły mi głęboko w pamięć, dlatego jeśli ktoś z Was szuka książki o szalonych wyprawach, z ciekawymi bohaterami i niezwykle plastycznym światem osadzonym w słowiańskim folklorze, to właśnie ta historia będzie dla Was idealnym wyborem. A dodając do tego piękną oprawę graficzną, otrzymujemy piękny finał, który będzie zdobił naszą półkę.  Polecam!

Za książkę dziękuję Wydawnictwu SQN Imaginatio.

 

Z czytelniczym salut!

Meg.

 

 

 

Reklamy

2 thoughts on “Episode #144 : ” W huku gromu i przy wtórze szkwału ważą się losy królestw po obu stronach Martwej Ziemi” czyli kilka słów o drugim tomie „Gromu i Szkwału” Jacka Łukawskiego.

  1. Podpisujemy się pod każdym słowem – powieść wciągnęła nas na długo i na jeszcze dłużej zapadła w pamięci. 🙂 Naprawdę świetna pozycja dla fanów takiego gatunku. Bardzo ciekawa recenzja! 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s