Bez kategorii

Episode #118: 20. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie, 27-30.10.2016

Witajcie kochani!

Dzisiaj przychodzę do Was z moją krótką relacją z 20. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie, które odbyły się w miniony weekend. Było to święto dla wszystkich moli książkowych oraz wydawców, autorów i twórców wszelakich. Gościem tegorocznej edycji imprezy był Izrael, co sprawiło, że organizatorzy trochę zapomnieli o wszystkim poza zachowaniem maksimum bezpieczeństwa, ale o tym wspomnę za chwilę.

Krakowskie EXPO pomimo swojego niezbyt komfortowego położenia, ma w sobie pewnego rodzaju czar. Zwłaszcza wtedy, gdy można swobodnie się po nim przemieszczać i odwiedzać poszczególne stoiska. 700 wystawców, 758 autorów i gości oraz miliony książek. To czekało na uczestników tegorocznego święta czytelnictwa. Wszystko byłoby cudowne, wspaniałe i niezapomniane, gdyby nie wspomniana wyżej organizacja. Ja rozumiem, że zaproszony gość był konfliktogenny no ale żeby nie móc zorganizować możliwości wyjścia przed EXPO i potem wejścia z powrotem do środka w kulminacyjnym dniu to już lekka przesada. Może to jest moje czepialstwo, ale zirytowało mnie to. W zeszłym roku nie było z tym problemu, w tym organizacja poległa po całości. Już nie wspomnę o tym, że by wydostać się z Targów, trzeba było mieć niebywałe szczęście lub też orientować się w rozkładzie spóźnionych i przepełnionych autobusów. W zeszłym roku, zorganizowano EXPO-busy, które były wielkości standardowego autokaru i przewoziły uczestników aż do centrum miasta a nie kilka metrów od miejsca imprezy, a wielkością przypominały większy bus. Kompletna żenada pod tym względem. Przez to też, nie zdecydowałam się zostać aż do niedzieli, gdyż bałam się, że nie będę w stanie się wydostać z EXPO. Muszę też tutaj wspomnieć o bardzo kiepskim rozlokowaniu boksów dużych wydawnictw. W hali Wisła, gdzie znajdowała się ich większość, w sobotę nie można było się przepchać. Panował tłok, wszyscy byli zirytowani i ogólnie cały czar Targów prysł. Mam nadzieję, że jednak w przyszłym roku zostanie to lepiej dopracowane, bo jeśli sytuacja się powtórzy to już nie zawitam na tę zacną imprezę, bo nie będę miała nerwów by się użerać ze wszystkimi.

Pomijając negatywy, były też spore pozytywy. Na tegorocznej edycji Targów Książki, spotkałam się z wieloma wspaniałymi blogerami, vlogerami, moją parabatai i spędziliśmy wszyscy miło czas poza EXPO. Poniżej zamieszczam krótką fotorelację. Czy polecam imprezę? Tak. Mimo całego „bajzlu” jaki tam panuje, polecam.

 

Advertisements

2 thoughts on “Episode #118: 20. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie, 27-30.10.2016

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s