Bez kategorii

Episode #117: Przeżyj magiczną przygodę z ‚Harrym Potterem’!

 

 

mala_hp-infografika

„Harry Potter i Przeklęte Dziecko” – najbardziej wyczekiwana książka ostatniej dekady pojawi się na księgarskich półkach 22 października. Ale fani będą mogli ją zdobyć już o północy (21/22 października). Dziesiątki tysięcy wielbicieli świata magii i czarodziejów  spotka się na nocnej premierze w największych Empikach w Warszawie, Łodzi, Katowicach, Rzeszowie, Poznaniu, Szczecinie, Wrocławiu, Krakowie i Gdańsku.

 

Pokazy szkoły magii, różdżki, czarodzieje, mugole i scenografia nawiązująca do najnowszej książki autorstwa J.K. Rowling, Jacka Thorne’a i Johna Tiffany’ego – to tylko niektóre z niespodzianek, jakie przygotował Empik wraz z wydawnictwem Media Rodzina. Atrakcje czekają na każdego, kto uda się na oficjalną nocną premierę książki w jednym z Empików. Salony za sprawą scenografii rodem z Hogwartu zamienią się na kilka godzin w magiczny świat. Najświeższe wiadomości ze świata czarodziejów przekaże specjalne wydanie „Proroka Codziennego”. Odbędą się niezwykłe pokazy iluzjonistyczne, konkursy na najlepsze przebranie inspirowane serią o Harrym Potterze i quizy z niecodziennymi nagrodami.

 

Na główną premierę w stołecznej Arkadii będzie można dojechać londyńskim double-duckerem kursującym z centrum Warszawy. Obok salonu Empik stanie scena, na której pojawią się iluzjoniści, cosplayerzy, a także polskie gwiazdy, które opowiedzą o swojej pasji do książek i świata czarodzieja. O północy pierwszy rozdział scenariusza przeczyta popularny aktor – Rafał Królikowski. Poza tym na fanów czekać będzie m.in.: 14-metrowa ekspozycja ulicy Pokątnej, magiczna fotobudka, pojedynki czarodziejów i wyścigi na miotłach.

 

Wielbiciele najsłynniejszej serii o czarodziejach i zarazem najpopularniejszej po Biblii książki wszech czasów czekali na premierę od stycznia 2008 roku, gdy ukazał się „Harry Potter i Insygnia Śmierci”. Najnowsza część przygód już nie tak małego czarodzieja, w krajach anglojęzycznych pobiła rekordy sprzedaży i zdobyła serca czytelników. Atrakcje wprost z Hogwartu wystartują 21 października o godz. 21.00, sprzedaż „Harry’ego Pottera i Przeklętego Dziecka” ruszy trzy godziny później.

 

„Harry Potter i Przeklęte Dziecko” to ósma historia w serii i pierwszy autoryzowany spektakl teatralny o przygodach słynnego czarodzieja. Akcja książki toczy się dziewiętnaście lat po wydarzeniach opisanych w siódmym tomie powieści. Po zakończeniu nauki w Hogwarcie losy głównego bohatera wciąż pozostają skomplikowane. Na Harry’ego Pottera, zapracowanego urzędnika Ministerstwa Magii, męża i ojca trójki dzieci, czekają nowe wyzwania. Powracające widma przeszłości i kłopoty z nastoletnim synem nie pozwolą bohaterowi spocząć na laurach. Gdy przyszłość zacznie złowróżbnie przypominać przeszłość, ojciec i syn będą musieli stawić czoła niewygodnej prawdzie: że ciemność nadchodzi czasem z zupełnie niespodziewanej strony.

 

21 października, od godz. 21:00

 

Oficjalne premiery:

Warszawa, Empik Arkadia, al. Jana Pawła II 82

(rozkład jazdy autobusu bęzie dostępny na https://www.facebook.com/events/205511929871141/)

Wrocław, Empik Renoma, ul. Świdnicka 40

Kraków, Empik Bonarka, ul. Kamieńskiego 11

Katowice, Empik Silesia, ul. Chorzowska 107

Gdańsk, Empik Galeria Bałtycka, Al. Grunwaldzka 141

Poznań, Empik Plac Wolności,  ul. Ratajczaka 44

Szczecin, Empik Kaskada, ul. Niepodległości 36

Rzeszów, Empik Galeria Rzeszów,  al. Piłsudskiego 44

Łódź, Empik Manufaktura, ul. Karskiego 5

Ktoś się wybiera? 🙂

Reklamy
Bez kategorii

Episode #116 : Tajemnice najbardziej brutalnej,tajnej policji we współczesnej historii czyli o „Gestapo” Franka McDonough’a.

147733-gestapo-frank-mcdonough-1

Tytuł: „Gestapo. Mity i prawda o tajnej policji Hitlera”

Autor: Frank McDonough

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie.

Każdy, choć raz w życiu słyszał tę nazwę: Gestapo. Kojarzy nam się z terrorem, strachem i okrucieństwem, które nie przystoi nikomu, kto śmie nazywać się człowiekiem. A jednak, we współczesnej historii znaleźli się ci, którzy swoim zachowaniem zaprzeczali swojemu rozumnemu pochodzeniu.

Ale, czy faktycznie „gestapowcy” byli tylko bezmyślnymi pionkami w rozgrywce Fuhrera? Czy faktycznie wierzyli w ideę , jaką serwował im Hitler?

Książka Franka McDonough, wykładowcy historii na Uniwersytecie Johna Moorse’a w Liverpoolu, pokazuje nam, z historyczną dokładnością opartą o zeznania świadków, kim byli ludzie, służący w Gestapo i jak to się stało, że z tajnej policji, której głównym celem było usuwanie wrogów politycznych Hitlera, stali się  wykonawcami najgorszych wyroków.

McDonough przedstawia zeznania świadków tamtych czasów, osób, które były przesłuchiwane przez tajne służby i przeżyły. Mierzy się też z narosłymi przez lata mitami na temat tej zbrodniczej organizacji oraz przedstawia jej złożoność.

Czytając tę książkę byłam wstrząśnięta i zafascynowana. Zeznania ludzi, którzy przeszli przez piekło nazizmu i byli w stanie o tym opowiedzieć, zasługuje na najwyższy szacunek. Zróżnicowanie i rozwój tajnej policji III Rzeszy przyprawia o dreszcze nawet teraz. Jednak, co jest jeszcze bardziej przerażające, to fakt, że prowokatorem tych wszystkich działań był jeden człowiek, który miał marzenie by zmienić Niemcy i przywrócić im dawną świetność. Człowiek, który został obwołany jednym z największych zbrodniarzy XX wieku. A nadal budzi fascynacje i zainteresowanie nie tylko historyków. Sposób, w jaki Hitler się wypowiadał, inspirował i był wiarygodny. To też pobudzało jego zwolenników do tak radykalnych działań.

„Gestapo” Franka McDonough jest jak dobra książka sensacyjna. Czyta się ją z zapartym tchem. Pomimo, że jest to książka historyczna i ktoś może pomyśleć, że jest nudna, to zapewniam was, że dostarczy Wam niezapomnianych wrażeń. Świetna lektura nie tylko dla pasjonatów historii.

Za książkę, dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu.

Bez kategorii

Episode #115: [PRZEDPREMIEROWO]”Prawdodziejka” Susan Dennard. O przyjaźni i walce w fantastycznym świecie.

 

prawdodziejka_front_1000px

Autor : Susan Dennard

Tytuł: Prawdodziejka

Wydawnictwo: SQN Imaginatio.

Liczba stron: 390.

Data premiery: 12.10.2016.

Safiya i Iseult są młodymi czarodziejkami i często zdarza im się pakować w kłopoty. Tym razem ich problemy są poważniejsze niż zwykle. Safi jest jedyną w Czaroziemiach prawdodziejką, która potrafi zdemaskować każde kłamstwo. Nikomu nie mówi o swoim darze, gdyż wówczas mógłby zostać wykorzystany w wojnie między imperiami. Z kolei Iseult nie ma pojęcia, na czym tak naprawdę polegają jej moce i szczególnie nie spieszy jej się do odkrycia prawdy.

Obie dziewczyny pragną tylko jednego, wolności. Niebezpieczeństwo czi się tuż za rogiem i zbliżają się niespokojne czasy. Wojna to tylko kwestia czasu a wieści o prawdodziejce szybko się rozchodzą… A co za tym idzie, władcy są w stanie posunąć się do każdej podłości, by tylko mieć ją po swojej stronie.

 

Fascynująca, pełna zwrotów akcji powieść o przyjaźni, wyborach i walce o wolność. Niesamowity świat, wykreowany przez autorkę sprawia, że po prostu nie można się oderwać od lektury. Uwielbiam obie główne bohaterki, które pomimo wielu różnic, zawsze mogą na siebie liczyć i wspierają się w każdym momencie. Prawdziwa przyjaźń, jaka je łączy urzekła mnie i chcę poznać ich dalsze losy.

Pomijając już samą historię, trzeba też powiedzieć, że autorka poświęciła bardzo dużo miejsca na opisywanie świata oraz języków, jakimi posługują się poszczególne ludy. Nadało to całej opowieści realności i urozmaiciło przeżycia czytelnicze. A piękna mapa, zamieszczona na początku oraz klimatyczna okładka sprawiły, że „Prawdodziejka” trafia na listę moich ulubionych książek.

Podsumowując, polecam gorąco. Porywająca przygoda, nieprzewidywalna intryga, szermierka i przyjaźń, gotowa pokonać wszelkie próby to jest idealny przepis na rewelacyjną powieść przygodową, osadzoną w świecie rządzonym przez magię!

Jak to bywa w przypadku wydawnictwa SQN Imaginatio, okładka jest przepiękna! Piękna grafika głównej bohaterki i ładnie wyeksponowany tytuł oceniam,jak zwykle, na piątkę.

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu SQN Imaginatio. A na dole macie link do unboxingu książkowego boxu, w którym przyszła do mnie ta niezwykła książka.

Bez kategorii

Episode #114 : „I don’t want to live forever” czyli o Freddy’m Mercury z perspektywy jego partnera Jima Huttona.

5040542-600-600-0-a-0-04164c06e2480545d0c9f651cb5b1797-wm

Tytuł: „ Freddie Mercury i ja”

Autor: Jim Hutton

Liczba stron: 300

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie.

Gdy Jim Huton po raz pierwszy zobaczył Freddiego, nie rozpoznał wielkiej gwiazdy rocka. Także w kolejnych latach nie traktował go jak idola. Zostali przyjaciółmi, nierozłącznymi kompanami i kochankami. Ekscentryczny i kontrowersyjny na scenie, w życiu prywatnym Freddie Mercury był wrażliwym i serdecznym mężczyzną. Uwielbiał wystawne imprez, ale też pragnął bliskości i uczucia.

Sięgając po tę książkę, miałam mieszane uczucia. Nie byłam do końca przekonana, czy czytanie tak osobistej biografii jednego z moich ulubionych artystów, to dobry pomysł. Jednak z drugiej strony, ciekawiło mnie, jak najbliższy mu człowiek go postrzegał i w jaki sposób opisze jego dość ekstrawaganckie i niezwykle porywające życie.

Okazało się, że moje obawy były bezpodstawne, bo Jim Hutton opowiedział o Freddy’m w taki sposób, że nie miałam wrażenia, że czytam o wielkiej gwieździe rocka. Ale o zwyczajnym, bardzo skromnym i dobrym człowieku, jakim był ten wybitny muzyk w życiu prywatnym. Stronił od mediów, był skandalistą tylko na scenie i to scena dawała mu kopa. Bo zwykle był raczej nieśmiały i zamknięty w sobie. Kochał zwierzęta, zwłaszcza koty i miał grono bliskich przyjaciół, z którymi lubił spędzać czas.

Jego życie podzielone było na Queen i Jima. I ani jedno ani drugie sobie nie przeszkadzało. Hutton niewiarygodnie ciepło wypowiada się o tym, co Freddie lubił robić i o tym, jak bardzo zmieniał się wraz z wyjściem na scenę. A także opisuje dramatyczne chwile, które przechodził wraz z nim, gdy okazało się, że ma AIDS.

Powiem szczerze, że wzruszyłam się bardzo, czytając tę biografię. Jak bardzo rzadko zdarza mi się płakać przy książkach tego typu, to tutaj nie mogłam się powstrzymać. Piękna, ciepła i wzruszająca opowieść o miłości i życiu takim w pełni aż do końca.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu.

Bez kategorii

Episode #113 : „Jestem tu i teraz” czyli o mindfulness według Meg. :)

jestem-tu-i-teraz

Tytuł: Jestem tu i teraz. The Mindfulness Project.

Autor: Alexandra Frey, Autumn Totton.

Wydawnictwo: Muza

Liczba stron: 191.

Kiedyś słyszałam o czymś takim, jak projekt uważności, czyli mindfulness, ale nigdy nie przypuszczałam, że kiedykolwiek zainteresuję się tym tematem głębiej i postanowię zrobić z tej wiedzy użytek. Dzięki książce, którą otrzymałam od wydawnictwa Muza, miałam okazję sprawidzić, czy mindfulness faktycznie działa i o co w tym tak naprawdę chodzi.

Ale zacznijmy od początku. Co to jest mindfulness? Według autorek książki, każdy ma swoją własną definicję tego słowa i każdy inaczej rozumie jego działanie. Ogólnie jest to trening uważności. Idea jest bardzo prosta: chodzi o to, by zwracać większą uwagę na to, co dzieje się tu i teraz. Np. jakie odczucia mamy w danym momencie, o czym myślimy, jakie towarzyszą nam emocje. To daje siłę, by wyzbyć się okropnego nawyku myślenia o przyszłości czy przeszłości, co może generować niepotrzebny stres w codziennym życiu. A przecież chodzi o to, by mieć go jak najmniej.

Książka „Jestem tu i teraz” zawiera w sobie mnóstwo ciekawych ćwiczeń. Jedne z nich są zabawne, inne mogą irytować a jeszcze inne po prostu nudzić, ale nie zmienia to faktu, że poprzez wykonywanie ich, możemy na chwilę się wyłączyć i skupić na tym, co jest teraz. Nie myśleć o tym, że jutro idziemy do pracy czy mamy jakiś projekt, który na nas czeka. Po prostu dajemy się ponieść chwili, co jest bardzo potrzebne, zwłaszcza osobą, które żyją pod ciągłą presją. Na pewno ta książka będzie pewnego rodzaju drogowskazem właśnie dla tych, którzy chcą się skupić na byciu teraz. A nie „kiedyś” czy ” jutro”. Jest to dość ciekawy projekt, ale też trzeba mieć otwarty umysł by w pełni skorzystać z jego dobroczynnego wpływu. Dla mnie osobiście było to dość ciekawe doznanie i co jakiś czas pewnie  będę wracać do tej książki, by skupić się na sobie w danym momencie.

 

 

 

Bez kategorii

Episode #112: ” O waleczności w czasach wojny” czyli słów kilka o „Glorii” Moniki Błądek.

 

indeks

Autor: Monika Błądek

Tytuł ” Sprawiedliwi : Gloria.”

Liczba stron: 477

Rok 2055. Unia Europejska się rozpadła a każdy kraj dba wyłącznie o swoje interesy. Polskę oddziela od Rosji pas spalonej ziemi – Ukraina. Siedmioletnia Gloria trafia pod opiekę mieszkającej w Paryżu ciotki. A dziesięć lat później poznaje tam starszego od siebie Asłana Zuradowa. Mężczyzna pomaga jej przetrwać we wstrząśniętym etnicznymi konfliktami mieście i przy okazji wciąga ją do tajemnego społeczeństwa konspiratorów, którzy walczą o władzę i wpływy w formującym się od podstaw społeczeństwie. W tym samym czasie, na planecie Trion spat Darkin informuje Trojlo Orila, że został skazany na likwidację. Więzień uniknie śmierci, jeśli podda się resocjalizacji na odległej Ziemi. Trojlo zobowiązuje się wystrzegać przemocy i posługiwać się wyłącznie pokojowymi metodami, ale jest to bardzo trudne. Jak Obcy poradzi sobie w zdewastowanej Europie? Czy uda mu się odnaleźć w świecie, który jest niemal zdegradowany? Czy Gloria odkryje, kim są Sprawiedliwi? A może sama stanie się jednym z nich?

Tego wszystkiego dowiecie się, sięgając po tę wciągającą od pierwsze strony książkę, autorstwa Moniki Błądek. Autorka w bardzo realny sposób przedstawiła sytuację w Europie, która, hipotetycznie, mogłaby mieć miejsce. To chyba najbardziej uderzyło mnie w tej historii… Ten realizm, który na pewno miał swoje korzenie w doniesieniach medialnych. Niezwykli bohaterowie, którzy pokazali swoją siłę oraz połączenie „realnego świata” dystopii i typowego science-fiction dało w rezultacie tę fascynującą powieść. Jeśli autorka planuje ciąg dalszy ( a mam taką nadzieję) to będę pierwsza w kolejce do przeczytania dalszych losów bohaterów. Polecam wszystkim fanom dystopijnych książek oraz dobrego sci-fi. Na pewno jeszcze nie raz wrócę do tej książki.

 

A za książkę dziękuję wydawnictwu Akurat.