Bez kategorii

Episode #99: ” Królowa czy zdrajczyni? Tylko ona może o tym zdecydować. Czyli dalsze losy Celaeny w trzecim tomie serii „Szklany Tron”.

1-500

Tytuł: „Dziedzictwo Ognia” / „Heir of Fire”

Autor: Sarah J Maas.

Seria: ‚Szklany Tron’

Liczba stron: 565.

Celaena jest pochłonięta swoim gniewem i poczuciem winy. Wie, że nie może dłużej służyć królowi Adarlanu i musi walczyć. O to, kim jest i jaki sekret ze sobą nosi. Nieśmiertelna Królowa obiecała jej pomóc w walce z tyranem, lecz nie bez kosztów. Plan, jaki wymyślił Chaol by uchronić jego dawną przyjaciółkę był bardzo ryzykowny. Wysłał ją aż do Wendlyn, kraju, w którym mieszkają potomkowie jej rodu, by tam poszukała odpowiedzi na swoje pytania i mogła zapanować nad tym, co się w niej obudziło… Lecz czy to aby był taki dobry pomysł? Czy mordercze treningi z Rowanem mają jakikolwiek sens? I czy uda jej się odbudować swój dwór w Terrasen?

Tego na pewno dowiecie się czytając trzeci tom cyklu „Szklany Tron”. Muszę przyznać, że ta część podobała mi się znacznie bardziej od poprzednich. Była pełna akcji, nieoczekiwanych wydarzeń, nowych tajemnic i wyzwań, jakie los stawia przed dziedziczką tronu Terrasen. Celaena nadal nie może zaakceptować tego, że jest Aelin. I że to ona ma zasiąść na tronie w swoim rodzinnym państwie, które tak brutalnie zostało zniszczone przez króla Adarlanu.Gdy przybywa do Wendlyn, poznaje Rowana, który okazywał tyle samo empatii czy zrozumienia, co Król Zabójców a nawet mniej. Jest to jedna z moich ulubionych postaci w tej książce. Surowy, wręcz dziki charakter, pozbawiony emocji żołnierz swojej królowej, który z czasem się zmienia… Choć tak nie do końca. Nie chciałabym Wam tu zbyt wiele zdradzać, dlatego pozostawię to małe niedopowiedzenie.

Kolejną rzeczą, która niezmiernie mi się podobała to ukazanie dalszych losów Chaola i księcia Doriana. Jak obaj starali się poznać prawdę o zaginionej księżniczce Terrasen, jak Dorian próbował okiełznać swoją magię i jako obaj musieli znosić towarzystwo jednego z najbliższych krewnych ich dawnej kochanki… Kim on jest? Tego musicie dowiedzieć się już z lektury.

Podsumowując, książka jest naprawdę świetna. Cięty humor był tutaj jeszcze bardziej rozwinięty a cała fabuła znacznie przyspieszyła, w porównaniu do poprzedniej części, która mi się strasznie dłużyła. Jedyna rzecz, do której się tutaj mogłabym przyczepić to wątek czarownic. Był on trochę tak wtrącony bezsensu, ale zapewne cały ten zabieg zostanie wyjaśniony w kolejnej części, którą niebawem zacznę czytać.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s