Bez kategorii · Komiks

Episode #92 : „A merc with a mouth…” czyli coś o Marvelowskim „Deadpoolu”.

Tytuł : „Deadpool: Martwi Prezydencji”/ „Deadpool: Łowca Dusz”

Autor: Posehn/Duggan/Moore/Koblish/Hawthorne

Wydawnictwo: Marvel Now!

Może niewielu z Was wie, ale od wielu lat jestem ogromną fanką komiksów. Jednym z moich ulubionych bohaterów odkąd pamiętam był Batman. A potem, gdy zagłębiłam się nieco w różnie uniwersa, odkryłam Spider-Mana i resztę ekipy z Marvel Comics. Moją szczególną uwagę przykuł jednak bardzo … Niepokorny, mówiąc najbardziej oględnie, a jednocześnie bardzo zabawny Wade Wilson, którego czytelnicy ( jak i widzowie) mogli poznać jako Deadpoola. Szalony, nieobliczalny i … Nieśmiertelny. Taki właśnie jest ten antybohater. Bo na pewno nie można go nazwać postacią pozytywną. Jednak coś mnie w nim urzekło i sprawiło, że stał się jednym z moich ulubieńców.

Dziś, chciałabym Wam opowiedzieć co nieco o dwóch komiksach, które ostatnio pojawiły się na polskim rynku. Pierwszy z nich nosi tytuł : ” Martwi Prezydenci”. Kiedy drużyna nieżyjących prezydentów USA [od George’a Waszyngtona po Geralda Forda) powstaje z grobów, by terroryzować swych rodaków, najwięksi bohaterowie Marvela nie mogą narażać swego wizerunku, łomocząc się z amerykańskimi patriotami. Tylko ktoś z kompletnie zszarganą reputacją, hurtowy zabójca, ciężkozbrojny szaleniec z orzeczoną niepoczytalnością może wykonać tę odrażającą misję. Lecz kto w uniwersum Marvela pobrudzi sobie ręce, rozwalając wskrzeszone głowy państwa? Oto nadszedł czas Deadpoola!. Pierwsza część cyklu, która spodobała mi się, mimo że jakoś temat zombie mnie zawsze zniechęca do sięgnięcia po cokolwiek z nim związane, nie ważne jakby mi to ktoś zachwalał. Cięty humor, ciekawie wplecione wątki historyczne oraz obrazobórcze komentarze ogólnej sytuacji kulturalno-społecznej USA sprawiły, że jeszcze nie raz będę wracać do tej serii. A świetnie poprowadzona narracja i świetne ilustracje dopełniały dzieła idealnie.

Drugim tomem z tej serii jest „Łowca Dusz”. Jeśli myślicie, że Deadpool nie może stać się bardziej dziwny, to jesteście w błędzie. Drugi tom jego przygód, zaczyna się od wyprawy w przeszłość. Jesteśmy świadkami spotkania antybohatera z Iron Manem. Jednak większą część albumu wypełnia historia kolejnego zadania, którego podjął się Wade Winston Wilson. To zlecenie z samego piekła! Deadpool ma wyłapać pewne dusze pałętające się po ziemi. W tej części, pojawiają się też inni bohaterowie, znani z uniwersum Marvela.

Im dalej w tę historię, tym lepiej! Scenariusze co prawda nie odpowiadają tak w stu procentach oryginałom, jednak nie łudźmy się, że będą one równie dobre. Choć muszę przyznać, że polscy wydawcy się postarali i nie jest źle. Co ważne, nie zepsuli oryginalnej szaty graficznej komiksu i wszystko składa się w ładną, spójną, pokręconą całość.

Podsumowując, oba tomy są rewelacyjne. Nie jestem w tej opinii obiektywna, bo jak już wspomniałam na początku, jestem fanką „Deadpoola”. Jednak nie przesadzę mówiąc, że jest to lektura obowiązkowa dla każdego fana Marvela. Polecam!

No i oczywiście przy pisaniu tej recenzji, nie mogło zabraknąć soundtracku z filmu 😉

Pozdrawiam,

Meg.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s