Bez kategorii

Episode #81:” Czasami trzeba zrobić coś niewyobrażalnego” czyli parę słów o „Porwanej Pieśniarce” Danielle L Jensen.

Cześć, witajcie! Przychodzę do Was z kolejną książką, o której miałam napisać wieki temu, ale oczywiście zawsze coś stawało mi na przeszkodzie. Jednak teraz, zapraszam Was bardzo serdecznie do zapoznania się z moją recenzją „Porwanej Pieśniarki”. Mam nadzieję, że sięgniecie po tę książkę, a ja będę miała w tym choć maleńki udział 😉

abd97801a5923adfbb5778372c5a4287

Autor: Danielle L Jensen

Tytuł ” Porwana Pieśniarka”

Wydawnictwo: Galeria Książki

Liczba stron: 430.

Klątwa, rzucona przez czarownice na pięć stuleci uwięziła trolle w mieście pod gruzami Samotnej Góry. Przez wieki wspomnienia o ich mrocznej i złowrogiej magii zatarły się w ludzkiej pamięci. Oto jednak pojawia się przepowiednia o związku dwóch osób, który będzie miał moc uwolnić trolle. Kiedy Cecile de Troyes zostaje porwana i uwięziona pod górą, odkrywa, że w legendach na temat trolli kryje się więcej prawdy niż ośmieliłaby się przypuszczać.

Po przybyciu do Trollus, Cecile myśli tylko o jednym: jak uciec. Trolle są jednak inteligentne, szybkie i nieludzko silne. Musi więc czekać na właściwy moment. Tymczasem dzieje się coś niezwykłego- Cecile zaczyna się zakochiwać w tajemniczym księciu trolli, któremu została poślubiona. Nawiązuje przyjaźnie. Dziewczyna powoli zdaje sobie sprawę, że może być jedyną nadzieją dla mieszańców- trolli z domieszką ludzkiej krwi, zniewolonych przez trolle czystej krwi. W mieści wybucha bunt, a Tristan, jej mąż i następca tronu, jest jego ukrytym przywódcą. W miarę zanurzania się w świat skomplikowanych intryg politycznych podziemnego świata, Cecile przestaje być zwyczajną córką rolnika. Staje się księżniczką, nadzieją całego ludu i czarownicą obdarzoną mocą dość potężną, by na zawsze zmienić Trollus.

Jestem wręcz oczarowana tą opowieścią, która łączy w sobie wszystkie elementy dobrej powieści: jest groza, magia, miłość i tajemnica. Przepis na historię, która łapie za serce, sprawia, że śmieję się do rozpuku czy obgryzam paznokcie ze stresu przy kulminacyjnych momentach. Pomimo, że bohaterowie wydają się być sztampowi i przewidywalni, jest w nich pewnego rodzaju urok. Nie wiem, dlaczego ale moim pierwszym skojarzeniem po przeczytaniu tej książki była historia o Pięknej i Bestii.Dziewczyna z ubogiej rodziny, uwięziona w mieście trolli i tajemniczy książę… Nie sądzicie, że brzmi to znajomo?

Czytając opis, byłam sceptycznie nastawiona, bo myślałam, że autorka skopiowała którąś z historii Tolkiena. I nawet nie zmieniła nazw. Jednak w miarę, jak zanurzałam się w ten niezwykle plastyczny, piękny świat fantasy, moja niechęć zamieniła się w fascynację. Dobrze napisana baśń/powieść fantasy to rzadkość w dzisiejszym świecie a Danielle Jensen sprawiła, że moja wiara we współczesnych twórców tego gatunku została przywrócona.

Podsumowując, książka zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie i na pewno będę chciała przeczytać kolejne tomy. Bardzo jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy Tristana i Cecile, dlatego niecierpliwe czekam na tom drugi !

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s