Bez kategorii

Episode #71 : „It’s not a happy love…” czyli o „Lady Midnight” Cassandry Clare.

LM_cover.jpg

Tytuł: „Lady Midnight” ( „Pani Noc)

Seria: The Dark Artifices ( Mroczne Intrygi)

Autor: Cassandra Clare

Liczba stron: 668.

Wydawnictwo: MAG / Simon&Schuster

Minęło pięć lat od wielkiej wojny z Sebastianem Morgensternem, która zmieniła wiele w życiu wszystkich Nocnych Łowców. W tym i młodej Emmy Carstairs, która za zgodą Clave, zamieszkała wraz z rodziną Blackthornów w Instytucie w Los Angeles, gdzie spędziła prawie całe swoje życie. Dziewczyna od pięciu lat stara się dociec, kto zamordował jej rodziców. I do tej pory trafia tylko na nic nieznaczące poszlaki, które prowadzą donikąd. Lecz, gdy w mieście rozpoczyna się seria dziwnych zabójstw, których ofiarami padają nie tylko zwykli Przyziemni, ale i faeries, sprawa zaczyna nabierać zupełnie innego obrotu.

Wraz ze swoim parabatai, Julianem Blackthornem, Emma stara się nauczyć ufać własnemu sercu i rozumowi, co prowadzi ją do odkrycia ogromnego, demonicznego spisku, który rozlewał się po całym Los Angeles. Jakby tego było mało, do Instytutu przybywa delegacja faeries, którzy w zamian za pomoc w śledztwie, proponują uwolnienie Marka Blackthorna, który przed pięcioma laty został wcielony do Dzikiego Gonu. To wydarzenie sprawia, że życie Blackthornów i Emmy zmienia się i kieruje się w stronę, w którą nie powinno…

Sama nie wiem, co mam myśleć o tej książce. Jest tak przepełniona skrajnymi emocjami, że czytając ją, czujemy jak nasze serce rozrywa się na milion kawałków. A dzieje się tak za sprawą głównych bohaterów. Walecznej i wiecznie pakującej się w kłopoty Emmy, która jest bardzo silną, żeńską postacią. Juliana, który jest z jednej strony wrażliwy i delikatny a z drugiej wychowuję czwórkę swojego młodszego rodzeństwa, prowadzi potajemnie Instytut, gdyż jego wuj niedomaga i boryka się ze swoimi uczuciami, które co raz bardziej zaczynają mu doskwierać. Oraz Marka, który nagle wdziera się w idealnie poukładane życie swojej rodziny i przewraca je do góry nogami.

Relacje między rodzeństwem są opisane w tej książce w taki sposób, że nie da się nie wzruszyć. To, jak Julian poświecił się swoim młodszym braciom i siostrom, rezygnując całkowicie ze swojego dzieciństwa, sprawiło, że miałam ochotę go przytulić. Od razu wiedziałam, że Jules będzie moim ulubionym bohaterem tej serii, ale też nie można powiedzieć, że reszta jest gorsza. Trudno mi tutaj wybierać między nimi, ponieważ każdy z nich jest inny.

Czytając tę powieść, możemy też przenieść się wyobraźnią do Los Angeles. Zobaczyć Sunset Bulvar i plaże Malibu. Wszystko opisane jest bardzo szczegółowo, co sprawia, że powieść staje się „żywa”.

Książka napisana jest pod fanów wcześniejszych serii autorki. Jest wiele nawiązać do bohaterów i zdarzeń, które miały miejsce zarówno w poprzednich seriach, jak i w opowiadaniach i „Kronikach Bane’a”, które są spin-offem od głównego wątku Nocnych Łowców. Aczkolwiek, nie jest tak, że te wspomnienia w jakiś sposób przyćmiewają główną historię. Są one jedynie uzupełnieniem, które ładnie komponuje się z całością.

Jeśli chodzi o zakończenie, to mnie osobiście ono rozwaliło na łopatki i nie mogę wybaczyć Cassie tego, co zrobiła i w dodatku każe czekać na wyjaśnienie tej sytuacji aż do przyszłego roku!

Może wspomnę też słów kilka o polskim tłumaczeniu… Szczerze mówiąc nie rozumiem, jak można tak bardzo zepsuć klimat książki. Choć uwielbiam książki Cassandry, to czytanie ich w wersji polskiej jest dla mnie po prostu katorgą. Pomijam błędy merytoryczne, składniowe czy literówki, których jest tyle, że to aż oczy bolą, ale by robić błędy w imionach bohaterów czy miejsc? To już jest lekka przesada. Dlatego, ja polecam Wam przeczytanie tej książki w oryginale, jeśli macie dostęp i czujecie się na siłach. Jeśli nie… To sięgnijcie po wersję polską. I starajcie się ignorować wszystko poza samą historią.

 

Tę recenzję w wersji werbalnej będziecie mogli również obejrzeć na moim kanale na YouTube już wkrótce.

Pozdrawiam czytelniczo,

 

Megan.

 

Bez kategorii

Episode #70: Gąskowe recezje: „Drzwi do Nieba” Patricia Pearson.

764964-n-a

Autor: Patricia Pearson

Tytuł: „Drzwi do Nieba”

Wydawnictwo: Muza.

Liczba stron: 333.

 

Zainspirowania niezwykłymi przeżyciami, jakich doznała, gdy w tym samym roku zmarli jej siostra i ojciec, Patricia Pearson zaprasza nas do świata metafizyki, która została dokładnie przeanalizowana przez wybitnych psychologów i psychiatrów. Jej rozmowy ze specjalistami oraz przedstawienie własnych odczuć po stracie bliskich. Zabiera nas w niezwykłą podróż w miejsca, o których zwykle wolimy nie myśleć. Tam, gdzie nie ma racjonalnego wytłumaczenia. Czy zmarli faktycznie potrafią się z nami porozumiewać i czy potrafimy odczytywać znaki, jakie nam dają? W swojej książce, autorka cytuje tych, którzy twierdzą, że doświadczyli spotkań z osobami, które już dawno odeszły oraz ci, którzy stykają się na co dzień ze śmiercią. ” Czy spotykamy tylko to, co może nas intelektualnie i emocjonalnie dotyczyć?” . No właśnie… Czy faktycznie istnieje życie po życiu? Pearson pokazuje nam, że wiara w duchy, czy w to, że bliscy wciąż nad nami czuwają, nawet po śmierci jest czymś powszednim, tylko nie każdy z nas się przyznaje do tego, że wierzy w „ten inny świat”.

Po przeczytaniu tej książki poczułam się dość dziwnie i nieswojo, choć z drugiej strony doskonale rozumiem autorkę, bo sama straciłam brata, gdy byłam bardzo młoda i mam wrażenie, że cały czas nade mną czuwa. Nie przypuszczałam, że można napisać książkę tak osobistą a jednocześnie tak bardzo uświadamiającą nam istotę życia. Że żyjemy w ciągłym cyklu i tak naprawdę nie umieramy, tylko przechodzimy do kolejnego etapu. Wiele osób może stwierdzić, że to jakieś filozoficzne brednie. I że książka Pearson to nic innego jak kolejna kontrowersyjna próba udowodnienia świata poza cielesnego, którego tak bardzo wszyscy się boimy, bo go nie pojmujemy. A to, co niepojęte, staje się automatycznie zagrożeniem.

Podsumowując, gorąco polecam tę książkę nawet tym, którzy są bardzo sceptycznie nastawieni do podobnych rozważań. „Droga do Nieba” jest zapisem rozmów, które często odbywają się tylko w bliskim gronie przyjaciół. I czasem mogą sprowokować do zastanowienia się, czy tak naprawdę nasi bliscy odchodzą, czy może jednak są gdzieś obok a my nie chcemy ich zauważyć.

 

Za książkę dziękuję wydawnictu Muza i inicjatywie : Polacy nie gęsi i książki czytają. Zapraszam do polubienia Gąsek na Facebooku.

Bez kategorii

Episode #69 : Update serialowy, czyli Megusiowy hit i kit :)

Cześć!

W dzisiejszym odcinku postanowiłam opowiedzieć Wam troszkę o serialach, jakie ostatnio oglądam regularnie. Oczywiście, będzie to bardzo duży skrót, który mam nadzieję się Wam spodoba i może ktoś z Was dzięki mnie zacznie oglądać któryś z poniższych tworów telewizyjnych. Gotowi na przejażdżkę? To zapnijcie pasy!

Może na początek pójdą seriale, które miały swoją premierę w tym roku. Zacznę od…

1 . ” Shadowhunters” reż. Ed Decter, stacja: FreeForm ( ABC Family) , obsada: Dominic Sherwood, Matthew Daddario, Kathrine McNamara, Alberto Rosende, Emeraude Toubia, Isaiah Mustafa i inni.

Brooklyn. Nowy Jork. Osiemnastoletnia Clary Frey ( Kathrine McNamara), ubiega się o miejsce na Akademii Sztuk Pięknych. Jej prace są przyjęte bardzo pozytywnie i udaje jej się dostać na wymarzoną uczelnię. Po rozmowie spotyka się ze swoim najlepszym przyjacielem, Simonem (Alberto Rosende) i razem ze swoją znajomą, postanawiają uczcić ten wieczór. Nie spodziewają się, że to zdarzenie, zmieni ich życie na zawsze. Przy wejściu do klubu „Pandemonium”, Clary zostaje potrącona przez wysokiego chłopaka ( Dominic Sherwood), który jest totalnie zaskoczony tym, że ona mogła go zobaczyć. Cała sytuacja robi się dość dziwna i Clary postanawia ją wyjaśnić. Właśnie wtedy jest świadkiem czegoś, co dla niej wygląda jak morderstwo. Ucieka co sił w nogach z klubu, by kilka dni później dowiedzieć się, że jej matka całe życie ją okłamywała i że nagle zniknęła. Jej życie zamienia się w istny horror, gdy dziewczyna odkrywa, że jest Nocną Łowczynią ( istotą, która ma w sobie krew anioła Razjela) i że jest ścigana przez popleczników Valentine’a (Alan Van Sprang), bo wszyscy wierzą, że posiada Kielich Anioła, dzięki któremu można kontrolować demony i tworzyć nowych Nocnych Łowców.

Czy udaje jej się ochronić Kielich przed Valentine’m? Czy wypełnia swoje przeznaczenie? Tego wszystkiego możecie się dowiedzieć, oglądając ten trzynastoodcinkowy, pierwszy sezon. Szerzej o serialu opowiem, gdy zostanie wyemitowany ostatni odcinek serii. A na dole macie trailery:

rs_1024x691-151120131342-1024.shadow-hunters-freeform.ch.1112015

2. „Lucifer” prod. Jerry Bruckheimer. stacja: FOX obsada: Tom Ellis, Lauren German, Lesley- Ann Brandt, D.B Woodside, Rachel Harris, Kevin Alejandro.

Anioł Lucyfer ( Tom Ellis) został wygnany z nieba i skazany na zarządzanie piekłem przez całą wieczność. Lecz pewnego dnia stwierdził, że nie chce być dłużej „panem podziemi” i postanowił udać się na urlop na Ziemię. Zakwaterował się w Los Angeles, gdzie prowadzi klub o nazwie „Lux” i nadal jest tym, za kogo wszyscy go mają, czyli szatanem. Lecz nie wszystko jest takie idealne w tym planie pozostania daleko od piekła. Gdy jedna z jego licznych „przyjaciółek” zostaje zabita, a do śledztwa przydzielona młoda policjantka, Chloe Decker ( Lauren German), coś zaczyna się w nim zmieniać. To fascynuje Lucyfera do tego stopnia, że postanawia sprawdzić, czy to, że owa młoda kobieta jest odporna na jego wdzięki to zasługa jego ojca, który postanawia go zmusić do powrotu do piekła czy to coś zupełnie innego…

S1L-Cartaz

aredevil sezon 2. produkcja: Netflix, występują: Charlie Cox, Deborah Ann Woll, Elden Henson, Jon Brenthal, Elodie Yung, Stephen Rider, Rosario Dawson, Vincent D’Onofiro

Już kiedyś wspominałam o pierwszym sezonie tego serialu, który opowiada historię młodego, niewidomego prawnika Matthew Murdocka ( Charlie Cox) , który wraz ze swoim przyjacielem zakłada kancelarię. W pierwszym sezonie Matt, jako „Diabeł z Hell’s Kitchen” walczył z kartelami narkotykowymi, podżeganymi przez rządnego władzy Wilsona Fiska (Vincent D’Onofrio). W tym sezonie na horyzoncie pojawiają się nowi wrogowie, którym Daredevil musi stawić czoła. Między innymi jest nim Frank Castle ( Jon Bernthal), którego żądza zemsty prowadzi prosto przed wymiar sprawiedliwości. Karen ( Deborah Ann Woll) stara się udowodnić, że Frank jest niewinny, choć jego sytuacja wydaje się być bardziej skomplikowana, niż przypuszczała. W tym sezonie poznajemy też Electrę, która kiedyś skradła serce Matta. Kobieta prosi go o pomoc w odkryciu planów tajnej organizacji zwanej „Dłonią”. Mężczyzna oczywiście zgadza się jej pomóc, przy okazji zaniedbując swoje życie zawodowe i przyjaciół. Dlaczego? Koniecznie musicie obejrzeć serial by się o tym dowiedzieć 🙂

 

 

Marvel's_Daredevil_teaser_poster_002

 

4. „Damien” twórca: Glenn Mazzara, stacja : A&E, występują: Bradley James, Megalyn Echikunwoke, Omid Abtahi

Damien Thorn, niezwykle utalentowany fotograf wojenny, zawsze znajduje się w najgroźniejszych sytuacjach i wychodzi z nich cało. Jak to możliwe? Co było powodem tego niezwykłego „szczęścia”? Gdy mężczyzna wraca do Nowego Jorku, zaczynają dziać się w okół niego dziwne rzeczy. Tajemnicze śmierci osób, które wcześniej miały z nim kontakt, zaczęły zastanawiać nawet jednego z detektywów. Ale czy zainteresowanie Damieniem jest bezpieczne? Trzymający w napięciu serial, bazujący na filmie „Omen” z 1974 roku. Jeśli lubicie się bać, polecam.

damien-tv-show-poster

Szerzej o powyższych produkcjach, będziecie mogli posłuchać na moim kanale na YouTube:

http://www.youtube.com/NaughtyAngel21

Życząc udanego wtorku,

Pozdrawiam,

Cześć!

Megan.