Bez kategorii

Episode #61 : „Let’s make some chimi-fucking-changas” Deadpool is here!

Tytuł : „Deadpool”

Reżyseria:  Tim Miller

Wydawca/ Produkcja: Marvel Films/ 20th Century Fox

Wade Wilson( Ryan Reynolds) jest byłym żołnierzem służb specjalnych, który pewnego dnia postanawia skończyć z byciem służbistą a stać się tym, który wymierza sprawiedliwość. I idzie mu to całkiem nieźle, aż do momentu, gdy się nie zakochuje. Niby zwyczajna historia miłosna… Lecz nie. To nie jest kolejny film o miłości. Choć można powiedzieć, że to właśnie miłość popchnęła naszego bohatera do stania się… Istnym przeciwieństwem tego, co rozumiemy przez słowo „bohater”. Ale może zacznijmy od tego, że Wade dowiaduje się, że ma nieuleczalnego raka, który zajął wszystkie najważniejsze narządy w jego organizmie. Wtedy pojawia się tajemniczy mężczyzna i mówi, że jest w stanie go uleczyć i  uczynić niezniszczalnym… Niby film o superbohaterze, który ratuje uciśnionych i wymierza sprawiedliwość… A jednak nie. Jest to bardziej historia o gościu z super mocami,który dosłownie rozwala wszystkich by dotrzeć do jednego człowieka (Ed Skrein), który zrobił z niego… Następcę Freddie’go Krugera. I nie cofnie się przed niczym, by osiągnąć swój cel i go znaleźć.

Film sam w sobie był zabawny, pełen akcji i przede wszystkim był dobrą rozrywką, choć tylko i wyłącznie dla starszej widowni. Nie jest to film dla dzieci, to na pewno. I też nie przypadnie on ludziom, którzy nie są odporni na pewien rodzaj taniego, czarnego humoru i dużą dawkę seksualnych podtekstów, którymi przesiąknięty jest ten film. Dodając do tego klimatyczną muzykę, bardzo dobrą grę aktorską ( zwłaszcza muszę tutaj pochwalić Ryana Reynoldsa, który w roli Deadpoola sprawdził się idealnie, oddając całą istotę tej postaci.) i dobrze dobrane efekty wizualne, tworzą nam dobre kino akcji z masą przekleństw i zabawnymi dialogami, które mają szansę stać się kultowymi w przyszłości. Podsumowując, jeśli jesteście fanami mocnych wrażeń, tanich żartów i gości w spandeksie to na pewno „Deadpool” jest filmem dla was. Nawet jeśli produkcje Marvela nie są waszymi ulubionymi, to jestem przekonana, że ta wam przypadnie do gustu.

Moja ocena to mocne 8/10.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s