Bez kategorii

Episode #49 : ” So close no matter how far” czyli słów kilka o Metallice.

phpThumb_generated_thumbnailjpg

Tytuł: Metallica. Bez przebaczenia.

Autor: Joel McIver

Wydawnictwo: InRock.

Wielu z nas choć raz w życiu miało przyjemność tudzież zostało zmuszonych przez znajomych, rodzeństwo, kuzynów, rodzinę do przesłuchania choć jednego utworu „Metallici”.  Zapewne wielu z was, tak jak ja, zaczynało swoją przygodę z graniem na gitarze właśnie od tego zespołu. Pamiętam, że pierwszym utworem, który wpadł mi w ręce był „Enter Sandman” a potem „Nothing else matters”. Mój nauczyciel stwierdził, że powinnam zacząć właśnie od tych dwóch utworów, bo dzięki nim, łatwiej mi będzie się potem uczyć klasyków w podobnym klimacie. Nie podzielałam tego zdania i do dzisiaj go nie podzielam, ale do dziś potrafię zagrać „Nothing else matters” na klasycznej gitarze i całkiem nieźle mi to wychodzi. Jednak nie o tym chciałam dzisiaj opowiedzieć.

Książka, z którą dzisiaj do Was przychodzę, wzbudziła we mnie bardzo pozytywne odczucia. Choć nie jestem i nigdy nie byłam wielką fanką Metallici, to książka „Metallica. Bez Przebaczenia” sprawiła, że spojrzałam na zespół nieco bardziej przychylnym okiem. Joel McIver pokazuje nam świat muzyki metalowej, który wcale nie jest taki wspaniały, jak wielu się może wydawać. Pokazuje nam muzyków, którzy zmienili oblicze ciężkiego rocka i którzy po dziś dzień są niekwestionowanymi mistrzami w swoim gatunku. Gitarowi wirtuozi, którzy inspirują kolejne pokolenia młodych muzyków. Ale, jakie były ich początki? Trudne. Zmagali się nie tylko z wytwórniami, ale i ze słabościami oraz fanami, którzy, jak to w wielu przypadkach bywa, są bardzo natrętni i doprowadzają muzyków do szału. Każdy rozdział opisuje inny etap rozwoju zespołu zarówno muzycznie jak i personalnie. Mocna krytyka i wytykanie błędów, sprawiło, że czytając tę książkę, zastanawiałam się, jakby wyglądała Metallica dzisiaj, gdyby nie podjęli tak wielu sprzecznych decyzji. Mocna lektura, która powinna zadowolić wielu fanów zespołu, ale i też tych, którzy nie za bardzo lubią ten typ muzyki ale gustują w dobrze napisanych biografiach. Bo tym właśnie jest tak książka. Genialną opowieścią, prawdziwą, ostrą i zmienna, tak jak muzyka, którą tworzą James Hetfield, Lars Urlich, Kirk Hammett i Robert Trujillo. Można ją nazwać esencją życia zamkniętą w ostrym, metalowym brzmieniu. Polecam też przy lekturze przesłuchanie albumów zespołu. Daje to niesamowity efekt.

 

P.S. A jeśli jakimś cudem nie macie pojęcia o jakich utworach wspominam w notce, poniżej daję linki do przesłuchania 🙂

Rockowej niedzieli,

Meg

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s