Bez kategorii

Episode #48. „Ciemność Płonie” czyli jak Jakub Ćwiek „straszy”katowickim dworcem…

ciemnoscplonie_front_1000px

Tytuł: „Ciemność Płonie”

Autor: Jakub Ćwiek.

Wydawnictwo: Sine Qua Non

” Dworzec to jedyne bezpieczne miejsce. Ciemność tu nie zagląda. Na razie…”

Katowice Główny to miejsce przez które przewija się tysiące ludzi. A wśród nich są i oni. Bezdomni. Niegdyś mieli rodziny, przyjaciół, pracę. Wiedli normalne życie. Teraz mają tylko siebie i stare, śmierdzące dworcowe hale. Wybrała ich Ciemność… Zapłonęła i nigdy nie zgasła.

Natalia jest studentką kulturoznawstwa. W podzięce za pomoc, oddaje pewnemu starszemu mężczyźnie znalezioną w portfelu monetę. Nieświadomie bierze tym samym na siebie cudze przekleństwo. Już wkrótce i dla niej zapłonie Ciemność, zamieniając jej życie w horror. Ratunku może szukać tylko wśród podobnych sobie… Dworzec Katowice czeka…

Niesamowita, wciągająca, mroczna opowieść, która porywa, konsumuje i daje do myślenia. A jak dodamy do tego wizję starego, katowickiego dworca, którego mroczne zakamarki budziły grozę wśród osób, które go odwiedzały, mamy przepis na doskonałą powieść grozy.

Mimo, że cała historia kręci się w okół Natki, to nie można nie zauważyć też wachlarza osobowości, jakie poznajemy. Literat, Tadeusz, Albert czy Iza tworzą niezwykłą  mozaikę charakterów. Co jeszcze jest bardzo ciekawe, to fakt, że autor zastosował w swojej powieści autentyczną, śląską gwarę, która dla wielu może stanowić dość spory problem. Według mnie, nadaje ona realizmu całej opowieści, co sprawia, że jeszcze intensywniej ciarki biegną po plecach podczas czytania.

Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że autor inspiruje się nie tylko prawdziwymi zdarzeniami, miejskimi legendami czy lokalną gwarą, ale i innymi twórcami tak zwanych „dreszczowców”. Muszę przyznać, że byłam bardzo pozytywnie zaskoczona tą książką i z czystym sumieniem mogę ją polecić każdemu, kto nie boi się sięgnąć po książkę, opartą na prawdziwym obrazie dworca ( który już, niestety,nie istnieje).

Dla fanów Jakuba Ćwieka, będzie to ciekawa odskocznia od tego, do czego autor nas przyzwyczaił w swoich książkach. Niemniej jednak gratuluję, panie Ćwiek. Czekam na kolejną książkę w podobnym klimacie!

Pozdrawiam,

 

Meg.

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s