Film · Książki

Episode 36: #SeriaThon – 1. Pierwsza seria, jaką w życiu przeczytałeś.

Hello! Witajcie w niedzielę i witajcie w październiku!

Boże, jak ten czas zasuwa… Dopiero, co był styczeń a tu już kolejny styczeń się zbliża… Ale zanim styczeń, to zbliżają się Targi Książki w Krakowie! Taka sytuacja… Ale nie o Targach dzisiaj zamierzam pisać. Dzisiaj zamierzam zacząć swój własny projekt, który zwie się : #SeriaThonem. Czyli wyzwanie tyczące się serii, które pewnie każdy z Was czytał. W dzisiejszym odcinku, skupię się na pierwszej serii, którą w życiu przeczytałam… Hm… Wydaje mi się, że pierwsza była seria o „Harrym Potterze” jak jeszcze byłam w gimnazjum… Tą serie przeczytałam w całości ( a przynajmniej wtedy myślałam, że przeczytałam całość, dopóki nie dowiedziałam, że są jeszcze trzy kolejne części w drodze 😉 ).

Jak większość z Was wie, seria o „Harrym Potterze” opowiada o nastoletnim czarodzieju, który przez pierwsze jedenaście lat swojego życia był wychowywany przez bardzo despotycznych krewnych, którzy traktowali go gorzej jak śmiecia, tylko dlatego, że wiedzieli, kim Harry naprawdę był i czym zajmowali się jego rodzice. Gdy w dniu swoich urodzin, chłopiec dowiaduje się prawdy, postanawia wyjechać do Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart. A tam poznaje całą prawdę o sobie, a także zaprzyjaźnia się z dwójką rówieśników – Ronem i Hermioną, którzy stają się jego wiernymi kompanami.

Cała seria ma w sobie niezwykły urok. Uczy, bawi, wzrusza, przeraża. Jest w niej akcja, jest w niej humor, czasem trochę dramatu i przede wszystkim prawdziwa przyjaźń, która przetrwa wszystko.

Wiele osób może się ze mną nie zgodzić, ale ja twierdzę, że ta seria jest niesamowicie pouczająca. Dla dzieciaków jest to po prostu wspaniała przygoda pełna magii, przyjaźni i rozwiązywania zagadek. Dla dorosłych jest to na pewno lekcja dobrych wzorców dla ich pociech i postaw, które w dzisiejszym świecie zdają się być zapomniane. A są to między innymi szczerość, odwaga i umiejętność radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Mam wrażenie, że ludzie kompletnie sobie nie potrafią radzić ze sobą i to doprowadza do różnych zdarzeń, którym można by było zapobiec, gdyby dzieciaki miały odpowiednie wzorce. Ale to jest kwestia do poruszenia w zupełnie innym poście.

Wracając do samej serii. Pamiętam, że jako nastolatka, uwielbiałam ją. Zaczytywałam się zwłaszcza w trzeciej części: „Harry Potter i Więzień Azkabanu” oraz w piątej: „Harry Potter i Zakon Feniksa”. Dlaczego akurat w tych dwóch? Nie wiem, jakoś najbardziej mi przypadły do gustu z całej siedmiotomowej sagi. ( A może miało to związek z Syriuszem Blackiem, który był moim ulubionym bohaterem ?) Cokolwiek było powodem, to te dwie książki pozostały w moim sercu na długo.

Jak niemal każda dobrze sprzedająca się seria, tak i ta, doczekała się swojej adaptacji, z którą też wiąże się dość zabawna historia. Będąc w liceum, poznałam moja bliską przyjaciółkę, która szalała wręcz za Danielem Radcliffe’m. A stało się to tuż po premierze pierwszej filmowej wersji Harry’ego. Dzięki niej, stałam się też totalnym Potterheadem, więc wiedziałam wszystko o książkach i filmie, a także postaram się o kilka podpisanych zdjęć zarówno całej obsady jak i samego Daniela, co sprawiło, że mojej kumpeli włączył się totalny fangirl mode. A jeśli jakimś cudem ktoś z Was nie widział jeszcze adaptacji Harry’ego, to zostawiam Wam poniżej linki do trailerów.

Jestem ciekawa, jaka jest Wasza opinia na temat tej serii? Lubicie? Czytaliście? Jakie są Wasze odczucia? Zapraszam do komentowania!

Życząc udanego tygodnia,

Pozdrawiam,

Meg.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s