Książki

Episode 29: ” D.R.E.S.Z.C.Z jest dobry… Witaj w Strefie, sztamaku” czyli o Więźniu Labiryntu James’a Dashnera.

P1210548

Autor: James Dashner

Tytuł: „Więzień Labiryntu”, „Próby Ognia”.

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc.

Thomas budzi się w ciemnej windzie i jedyne, co pamięta to swoje imię. Nagle otwierają się drzwi a jego oczom ukazuje się grupa nastoletnich chłopców, która wita go w Strefie – przestronnej polanie, otoczonej wysokimi murami, za którymi znajduje się przerażający labirynt. Żaden ze Streferów nie wie, dlaczego się tu znalazł i kto ich tu wysłał.  Czują jednak, że ich obecność nie jest przypadkowa i każdego ranka próbują znaleźć odpowiedź, przemierzając korytarze otaczającego ich labiryntu. Jednak ta droga nie jest łatwa, bowiem labirynt skrywa swoje okrutne tajemnice. Kiedy następnego dnia do Strefy po raz pierwszy zostaje dostarczona dziewczyna z tajemniczą wiadomością, wszyscy mieszkańcy zaczynają przeczuwać, że nic już nie będzie takie, jak dawniej. Thomas podświadomie czuje, że to właśnie on i dziewczyna są kluczem do rozwiązania zagadki Labiryntu i znalezienia wyjścia. Ale z każdą chwilą czasu na to jest coraz mniej, a pytań wciąż więcej.

Dlaczego w ogóle znaleźli się w Strefie? Kto ich tutaj przysłał i dlaczego skazał ich na życie w ciągłym strachu? Czy faktycznie Thomas i nieznajoma są kluczem do wydostania się z tego dziwnego miejsca?

Lecz to nie koniec historii. Znalezienie wyjścia z Labiryntu miało być końcem. Żadnych więcej niespodzianek, żadnych puzzli. I żadnego uciekania. Thomas był przekonany, że jeśli Streferzy zdołają się wydostać, odzyskają swoje dawne życie.
W Strefie życie było łatwe. Było jedzenie, schronienie i względne bezpieczeństwo.  Ale w świecie poza nią, koniec został zapoczątkowany już dawno temu.
Zniszczona przez zmutowany wirus- Pożogę i wysuszona z powodu nowego surowego klimatu, Ziemia stała się krainą występku, penetrowaną przez Poparzeńców, czyli ludzi, których dotknął ten straszny i nieuleczalny wirus.
Dlatego Streferzy wciąż nie mogą przestać uciekać. Zamiast upragnionej wolności, muszą stawić czoła jeszcze jednej próbie. Muszą przejść przez najbardziej spaloną część świata i dotrzeć do celu w ciągu dwóch tygodni.
Ale DRESZCZ przygotował im na tej drodze wiele niespodzianek. Wiele krwawych niespodzianek…
Thomas może tylko zastanawiać się, czy sekret do wolności tkwi w jego głowie, czy też na zawsze będą zdani na łaskę DRESZCZU…

Cała seria jest bardzo dynamiczna i czytelnik nie może się oderwać ani na chwilę, by nie stracić ważnego wątku. Gdy czytałam pierwszą część, odniosłam wrażenie, że sama jestem częścią Strefy i próbuję odnaleźć wraz z Thomasem prawdę na temat Labiryntu. Powieść utrzymana jest w klimacie tajemnic, ciągłych pytań i odpowiedzi, które szokują, powodując nie zawsze przemyślane ruchy bohaterów. Z każdą kolejną stroną, przywiązujemy się do poszczególnych mieszkańców Strefy. Gdyż każdy z nich ma do opowiedzenia własną historię. Jednak najbardziej uwaga skupia się na Thomasie i jego relacjach z pozostałymi, co sprawia, że jesteśmy świadkami narodzin niezwykłych przyjaźni między chłopcami, których różni praktycznie wszystko. Jednym z moich ulubionych Streferów jest Minho, którego kapryśność i sarkazm wprowadza niezwykły klimat do całej powieści. Jest to jedna z tych postaci, które pamięta się długo po przeczytaniu książki.

W mojej opinii, warto sięgnąć po tą książkę, gdyż ma w sobie wszystko to, co dobra, dystopijna powieść powinna mieć: bohatera, który buntuje się przeciwko systemowi, system, który próbuje wmówić bohaterom, że to co robi jest dla ich dobra oraz tajemnice, które zmieniają życie wszystkich. A specyficzny slang, jakim posługują się Streferzy, nadaje jej indywidualności.

Słyszałam wiele niepochlebnych opinii na temat tej serii, właśnie przez to, że niby język i styl jest do bani. Według mnie, to właśnie on sprawia, że ta opowieść jest wyjątkowa, lecz nie dla wszystkich. Jest to jedna z tych książek, które zwykle czytają chłopcy. Ale z czystym sercem mogę powiedzieć, że mnie się ona bardzo podobała a nawet kilkakrotnie się wzruszyłam przy końcówkach lub przy śmierci niektórych bohaterów. Dlatego, jeśli lubicie historie z motywami dystopii, serdecznie polecam.

Pozdrawiam niedzielnie,

Meg.

P.S. O mały włos bym zapomniała! Oczywiście ta seria została zekranizowana. Poniżej zostawiam Wam linki do trailerów. Premiera drugiej części, będzie miała miejsce 18.09! Więc spodziewajcie się mojej recenzji na blogu 🙂 .

Advertisements

3 thoughts on “Episode 29: ” D.R.E.S.Z.C.Z jest dobry… Witaj w Strefie, sztamaku” czyli o Więźniu Labiryntu James’a Dashnera.

  1. Nie czytywałam tego gatunku ale chyba zacznę 😉 Film ciekawie się zapowiada – trochę sobie „spaliłam” książkę ale może dzięki temu łatwiej mi będzie pogodzić się z obsadą kiedy już ją przeczytam 😉

    Lubię to

    1. Polecam Ci tą serię, choć jak wspominałam ( albo i nie) jest to dość „chłopięca” książka, ale spodobała mi się niezmiernie, bo nie jest taka, jak wszystkie książki z podobnego gatunku. Surowość świata połączona z ciekawym wątkiem i wartką akcją sprawia, że ta książka jest naprawdę fajną odskocznią od tego, co zwykle się czyta 😉

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s