Książki

Episode 26: W pogoni za idealnym zapachem, czyli „Pachnidło” Patricka Süskinda

okladka(4)

Autor: Patrick Süskind

Tytuł: Pachnidło

Wydawnictwo: Świat Książki

W XVIII-wiecznej Francji, przyszedł na świat nieślubny syn pewnej sprzedawczyni ryb, Jean Babtist Grenouille, który urodził się z niezwykłym darem. Potrafił rozpoznać każdy zapach na świecie. Początkowo, nikt nie wierzył w jego zdolności, jednak gdy okazuje się, że je posiada, zaczyna naukę u najlepszego perfumiarza w kraju. Jean pojmował świat tylko jednym zmysłem- węchem. Choć wszystkie inne miał sprawne, ten był dla niego najważniejszy. Pewnego dnia, spotyka dziewczynę o tak zniewalającym zapachu, że postanawia stworzyć idealny perfum. By to uczynić, popełnia serię okrutnych i wręcz szalonych morderstw…

Szczerze mogę powiedzieć, że książka jest dla osób o mocnych nerwach i żołądkach. Nie jest to typowy horror, jednak opisy, zawarte na jej łamach są tak dokładne, że można je poczuć na własnej skórze. Z każdą kolejną stroną, robi się co raz ciekawiej i doznajemy co raz ciekawszych przeżyć. Osoby z bardzo rozbudowaną wyobraźnią, mogą poczuć pewien dyskomfort, zwłaszcza podczas opisywania procesu wydobywania zapachu z ciał… Jean wierzył, że każda dusza ma zapach i połączenie go z jakimś innym, dawało władzę nad ludźmi. Wierzył, że zapachem można zawładnąć nad ciałem i umysłem innych i to właśnie wykorzystywał by ” polować”  na swoje ofiary…

Czy poleciłabym tą książkę? Jak najbardziej. Jest to jedna z najbardziej niezwykłych a zarazem obrzydliwych książek, jakie w życiu czytałam. Jednak jest w niej pewnego rodzaju magia, która sprawia, że czyta się ją z przyjemnością. Na pewno nie jest to książka dla wszystkich. Jeśli nie lubicie przydługich opisów, to jestem przekonana, że znudzicie się już po pierwszych pięciu stronach. Jeśli zaś odpowiadają wam bardzo szczegółowe opisy z morderstwem w tle- ta książka was na pewno zachwyci.

Osobiście jestem pełna podziwu dla autora, który w mistrzowski sposób wykorzystał całą paletę przymiotników, które działają nie tylko na wyobraźnię ale i na nasze zmysły. Według mnie, książka warta przeczytania, choćby po to by przekonać się czy jesteśmy w stanie tak bardzo się w nią wciągnąć by poczuć zapachy, jakie są w niej opisane.

W 2006 roku powstała też ekranizacja tego dzieła. Szczególnie nie przypadła mi do gustu, ale co kto lubi. Poniżej zostawiam wam trailer, jeśli mielibyście ochotę obejrzeć ten film:

Pozdrawiam niedzielnie,

Meg.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s