Bez kategorii

Episode 27: „Dostaniesz talon na k*wę i balon.” czyli posłowie o „Kasacji” Remigiusza Mroza.

Kasacja1-337x535

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł : Kasacja

Wydawnictwo : Czwarta Strona.

Zwykle, by sięgnąć po kryminał, muszę mieć wenę. Musi mnie najść jakaś taka przemożna ochota, by poczytać o rozwiązywaniu zagadek kryminalnych z elementami suspensu a czasem i istnego horroru. Przez moje oczy przewinęło się dość sporo klimatycznych książek z tego gatunku, jednak na długi, długi czas odstawiłam go gdzieś ” na potem”. Aż do czasu, gdy nie usłyszałam o Remigiuszu Mrozie. Nasłuchawszy się samych superlatyw na temat tego utalentowanego, polskiego pisarza, postanowiłam sama się przekonać, czy faktycznie mają rację ci, co go wychwalają.

Jak się okazało, ten entuzjazm nie był ani trochę przesadzony. ” Kasacja”, o której dziś chcę opowiedzieć, jest niezwykle wciągającą, zabawną i trzymającą w napięciu książką. Opowiada ona historię dość ekscentrycznego prawniczego duetu- Joanny Chyłki, która pracuje dla jednej z najbardziej renomowanych prawniczych firm w Warszawie oraz Kordiana Oryńskiego, młodego aplikanta, który trafił pod jej skrzydła. Oboje zajmują się sprawą nietypowego morderstwa. Sprawca nic nie mówi, nie zaprzecza by był winny ani też się nie broni przed oskarżeniami. Brutalne morderstwo i wszystkie poszlaki prowadzące do jednego wniosku: winny. Zamknięty przez dziesięć dni z rozkładającymi się zwłokami oskarżony, który pomimo tego, że grozi mu dożywocie, pozostaje nad wyraz spokojny… Coś tu nie gra. Chyłka wraz z jej nowym współpracownikiem próbuje rozgryźć, co tak naprawdę się stało tamtego dnia i dlaczego Piotr Langer nie chce się bronić… Co się za tym kryje? Tego musicie się dowiedzieć sięgając po „Kasację”.

Szczerze mówiąc dawno nie czytałam tak dobrze napisanej książki tego gatunku. Wartka akcja, zabawne dialogi oraz klimat rodem z „Gliniarza i Prokuratora” sprawiają, że ciężko jest choć na chwilę ją odłożyć. Prawniczy świat, pokazany w taki sposób, że nie sposób się w niego nie wciągnąć. Moje gratulacje, panie Mróz, odwalił pan kawał dobrej roboty, zwłaszcza tworząc postać Chyłki, z którą na pewno znalazłabym wspólny język. Jeśli chodzi o upodobania muzyczne i sentyment do Malboro to na pewno miałybyśmy o czym dyskutować. Nie mówiąc już o ciętych ripostach i sarkazmie, który w jej ustach brzmi jak komplementy. Cięta prawniczka i aplikant, mający nieco podkoloryzowany pogląd na to, jak wygląda praca w korporacji to według mnie przepis na intrygującą historię, choć może się wydać nieco oklepana. A dodając do tego ciekawe zwroty akcji i makabryczne morderstwo z silnym nieco spiskowym podtekstem daje nam porywającą opowieść, która wciąga od pierwszego rozdziału i nie puszcza do ostatniego zdania, które brzmiało: ” – Hemos pasado. Przeszliśmy – powiedział z uśmiechem.- I nie mogę się doczekać następnego no pasaran.”

Idąc za myślą Kordiana, ja też już się nie mogę doczekać kolejnego „no pasaran” w kolejnym tomie. Śmiało stwierdzam, że jeśli zobaczę książkę sygnowaną marką: Remigiusz Mróz – biorę w ciemno.

Pozdrawiam poniedziałkowo,

Meg.

Reklamy
Książki

Episode 26: W pogoni za idealnym zapachem, czyli „Pachnidło” Patricka Süskinda

okladka(4)

Autor: Patrick Süskind

Tytuł: Pachnidło

Wydawnictwo: Świat Książki

W XVIII-wiecznej Francji, przyszedł na świat nieślubny syn pewnej sprzedawczyni ryb, Jean Babtist Grenouille, który urodził się z niezwykłym darem. Potrafił rozpoznać każdy zapach na świecie. Początkowo, nikt nie wierzył w jego zdolności, jednak gdy okazuje się, że je posiada, zaczyna naukę u najlepszego perfumiarza w kraju. Jean pojmował świat tylko jednym zmysłem- węchem. Choć wszystkie inne miał sprawne, ten był dla niego najważniejszy. Pewnego dnia, spotyka dziewczynę o tak zniewalającym zapachu, że postanawia stworzyć idealny perfum. By to uczynić, popełnia serię okrutnych i wręcz szalonych morderstw…

Szczerze mogę powiedzieć, że książka jest dla osób o mocnych nerwach i żołądkach. Nie jest to typowy horror, jednak opisy, zawarte na jej łamach są tak dokładne, że można je poczuć na własnej skórze. Z każdą kolejną stroną, robi się co raz ciekawiej i doznajemy co raz ciekawszych przeżyć. Osoby z bardzo rozbudowaną wyobraźnią, mogą poczuć pewien dyskomfort, zwłaszcza podczas opisywania procesu wydobywania zapachu z ciał… Jean wierzył, że każda dusza ma zapach i połączenie go z jakimś innym, dawało władzę nad ludźmi. Wierzył, że zapachem można zawładnąć nad ciałem i umysłem innych i to właśnie wykorzystywał by ” polować”  na swoje ofiary…

Czy poleciłabym tą książkę? Jak najbardziej. Jest to jedna z najbardziej niezwykłych a zarazem obrzydliwych książek, jakie w życiu czytałam. Jednak jest w niej pewnego rodzaju magia, która sprawia, że czyta się ją z przyjemnością. Na pewno nie jest to książka dla wszystkich. Jeśli nie lubicie przydługich opisów, to jestem przekonana, że znudzicie się już po pierwszych pięciu stronach. Jeśli zaś odpowiadają wam bardzo szczegółowe opisy z morderstwem w tle- ta książka was na pewno zachwyci.

Osobiście jestem pełna podziwu dla autora, który w mistrzowski sposób wykorzystał całą paletę przymiotników, które działają nie tylko na wyobraźnię ale i na nasze zmysły. Według mnie, książka warta przeczytania, choćby po to by przekonać się czy jesteśmy w stanie tak bardzo się w nią wciągnąć by poczuć zapachy, jakie są w niej opisane.

W 2006 roku powstała też ekranizacja tego dzieła. Szczególnie nie przypadła mi do gustu, ale co kto lubi. Poniżej zostawiam wam trailer, jeśli mielibyście ochotę obejrzeć ten film:

Pozdrawiam niedzielnie,

Meg.

Bez kategorii

Episode 25 : Zloty, zapowiedzi, etcetera… Czyli bzdurki Małej Megi.

DSC04130

Hello! 🙂 Dzisiejszy wpis będzie jednym z tych, gdzie nie będę pisała o książkach, filmach czy muzyce ( no… nie tak szczegółowo, jak zazwyczaj 😉 ). Postanowiłam podzielić się z Wami nadchodzącymi wydarzeniami a także jakie są moje plany, co do mojego skromnego bloga.

No to czas na zapowiedzi:

  1. Pierwszą z nich jest recenzja serii „Szklany Tron” Sarah J. Maas. Bardzo dużo o niej słyszałam, więc postanowiłam wreszcie ją przeczytać. Dzięki mojemu przyjacielowi, dostałam całą serię prosto z Australii! 🙂

20150806_195707

2. Na pewno nie omieszkam się podzielić z Wami relacją ze Zlotu  Nocnych Łówców, który będzie miał miejsce już za tydzień. ( Mam nadzieję, że wyrobię się z cosplayem bo jestem w dalekim, ciemnym lesie jeśli o to chodzi…)

3. Nie zabraknie też polskich autorów. Między innymi: Jakuba Ćwieka i jego „Chłopców” , Remigiusza Mroza z „Kasacją” i „Ekspozycją”, oraz Tomasza Fijałkowskiego i jego „Antipolis”.

4. Zostałam też mianowana do pierwszego Book Taga, więc na pewno forma audio-wizualna zagości na łamach mojego bloga 😉 .

5. No i od września rozpoczynam 4-miesięczny SeriaThon! Który polega na wybraniu 8 serii, które według Was są godne polecenia i za co je lubicie. I co dwa tygodnie w formie pisemnej tudzież audio-wizualnej opowiadacie o wybranych książkach. Jednak, co to byłby za fun, jeśli w SeriaThonie nie byłoby jakiegoś porządku. Zatem…

  1. Pierwsza seria, jaką w życiu przeczytałeś.
  2. Seria, w której choć jedna książka została zekranizowana.
  3. Seria, którą polecił Ci twój znajomy.
  4. Seria, w której główną bohaterką jest odważna kobieta.
  5. Seria science-fiction.
  6. Seria kryminałów.
  7. Seria fantasy.
  8. Seria młodzieżowa.

Mam nadzieję, że skusicie się na ten pomysł.

6. Od 18 do 20 września, pojawię się na Starforce, czyli zlocie fanów Gwiezdnych Wojen. Wiecie, czego możecie się wówczas spodziewać, prawda? 😉 Oczywiście, że relacji na blogu!

7. We wrześniu też mają swoją premierę dwa filmy, które koniecznie chcę zobaczyć a są nimi: The Scorch Trials czyli druga część The Maze Runner ( Więzień Labiryntu). i Crimson Creek, w którym to zagrał mój ukochany aktor- Tom Hiddleston.

8. 22-25 października, możecie mnie spotkać na Krakowskich Targach Książki, gdzie będę się snuła wraz z moim ulubionym Hasaczem ❤ . Także będzie się działo.

Jak widzicie nie zamierzam próżnować, a to dopiero początek tego, co planuję na jesień. Dlatego miejcie oczy i uszy szeroko otwarte.

Pozdrawiam czwartkowo,

Meg.

Bez kategorii

Episode 24 : Muzyczne inspiracje, czyli to co mała Megi lubi najbardziej…

Dzień dobry, cześć i czołem.

Dzisiejszy wpis poświęcony będzie muzyce, która mnie inspiruje… Oh, brother… Teraz wkopałam się na maksa, bo… Jeśli chodzi o muzykę, to lista jest dłuższa niż droga z Polski do Nowej Zelandii. W jednym z poprzednich wpisów wspominałam co nieco o muzyce, której słucham. I jest to głównie muzyka bardzo… Ciężka. Bo słucham ciężkiego rocka, metalu i różnych pośrednich gatunków. Jednak wśród tych ciężkich brzmień, można napotkać i takie „kwiatki” jak poniżej :

  1. Zespół Queen. Uwielbiam. Jeden z moich ukochanych zespołów wszech czasów. Mogę słuchać bez końca w kółko i bez przerwy.
  1.    https://www.youtube.com/watch?v=HgzGwKwLmgM
  1.    https://www.youtube.com/watch?v=eM8Ss28zjcE
  1.    Michael Jackson… Well… Marka, mówiąca sama za siebie, czyż nie?
  1.    https://www.youtube.com/watch?v=tyBs6-cmFvQ
  1.     https://www.youtube.com/watch?v=b7cy-3f3sc8
  1.     https://www.youtube.com/watch?v=dsUXAEzaC3Q
  1.     https://www.youtube.com/watch?v=LeiFF0gvqcc
  1.      Birdy- młodziutka, brytyjska wokalistka o głosie tak hipnotyzującym, że trudno jej nie rozpoznać po pierwszy przesłuchaniu 🙂
  1.      https://www.youtube.com/watch?v=6u0DGIh3wLA
  1.    https://www.youtube.com/watch?v=OmLNs6zQIHo
  1.    https://www.youtube.com/watch?v=QXwPUYU8rTI
  1.  Paloma Faith- kobieta, która dla mnie osobiście jest ikoną stylu i elegancji ( zaraz po Audrey Hephburn i Angelinie Jolie ) . A jej głos to czysta poezja dla uszu…
  1.     https://www.youtube.com/watch?v=PaKr9gWqwl4
  1.     https://www.youtube.com/watch?v=Jh6IGyx8eEw
  1.     https://www.youtube.com/watch?v=hXrUOXxiGjw
  1.     https://www.youtube.com/watch?v=imi9Smkt_cI
  1.     https://www.youtube.com/watch?v=PHxO5PBNMnU
  1.     Florence and the Machine. Zakochałam się od pierwszej nuty. Uwielbiam… Muzyka mówi więcej niż słowa..
  1.    https://www.youtube.com/watch?v=d58VJ-sC1uY
  1.    https://www.youtube.com/watch?v=am6rArVPip8
  1.    https://www.youtube.com/watch?v=GF6kBNLTvaU
  1.    https://www.youtube.com/watch?v=2EIeUlvHAiM
  1.    https://www.youtube.com/watch?v=PQZhN65vq9E
  1.    https://www.youtube.com/watch?v=zMBTvuUlm98
  1.    I na sam koniec zostawiłam pana, dla którego ostatnio oszalałam Serio. Ed Sheeran… Nuff said.
  1.    https://www.youtube.com/watch?v=lp-EO5I60KA
  1.    https://www.youtube.com/watch?v=FOjdXSrtUxA
  1.    https://www.youtube.com/watch?v=nSDgHBxUbVQ
  1.    https://www.youtube.com/watch?v=tlYcUqEPN58

Mam nadzieję, że choć trochę Was zachęciłam do przesłuchania powyższych artystów, jeśli ich jeszcze nie znacie. Większość osób, która mnie zna jest zawsze zaskoczona, jak mówię im, że lubię takie zespoły jak Queen czy wykonawców jak Ed Sheeran czy Birdy. Ale ja zawsze tłumaczę to tym, że nie możemy zamykać się na muzykę. Bo to ona jest naszym metronomem. Przynajmniej moim. Bez niej, moje życie straciłoby zupełnie sens. Od najmłodszych lat mi towarzyszyła, stąd też moje zamiłowanie do niej. A że sama jestem muzykiem-amatorem, bo gram na didgeridoo ( o czym już wcześniej wspominałam 😉 ), to w muzyce znajduję inspirację do pracy.

A co w kolejnej notce… No… Zapowiedzi moc! 🙂

Wypatrujcie nowości!

Pozdrawiam wtorkowo,

Meg.

Książki

Episode 23: ” Magia jest niebezpieczną kochanką… Nawet dla tych, co myślą, że znają ją na wylot…” Maggie Stiefvater „Król Kruków”

146542-352x500

Tytuł: „Król Kruków”

Autor: Maggie Stiefvater

Wydawnictwo Uroboros

„Patrząc w ciemność tę głęboką stałem ze zdumieniem w oku, sny śniąc , jakich nikt ze śmiertelnych nie śmiał śnić, drżąc w zwątpień męce.”  Edgar Allan Poe „Kruk”

Jedna dziewczyna i trzech chłopaków.
Blue pochodzi z rodziny wróżek, jest medium do kontaktów ze światem zmarłych.
Gansey, Adam i Ronan, trzej przyjaciele w elitarnej szkoły dla chłopców, obsesyjnie poszukują tajemniczych linii mocy legendarnego Króla Kruków – Glendowera.
Z ich powodu pozornie ciche i spokojne miasteczko staje się scenerią niezwykłych wydarzeń.
Gdy razem z Blue trafią do magicznego lasu, gdzie czas płata figle, nic już nie będzie takie samo…
Przerażające tajemnice, mroczne rytuały, stare przepowiednie, wizje, duchy, ofiary, a to dopiero początek tej historii..

Tak tą książkę reklamuje teaser, zamieszczony na jej okładce. I muszę przyznać, że sięgając po nią, nie spodziewałam się, że będzie ona tak dobra. A jednak. Opisana w niej historia Blue i trzech niezwykłych chłopców, jest porywająca  a finał sprawia, że ma się ochotę na więcej. Henrietta wydaje się być cichą i spokojną mieściną, jednak otaczała ją niezwykła aura. Mieszkańcy wierzyli,że jest w niej ukryta niezwykła moc. Tak samo jak rodzina Blue oraz trójka przyjaciół z elitarnej szkoły…Zbieg okoliczności sprawia, że ta czwórka spotyka się pewnego dnia… A to pociąga za sobą całą serię niezwykłych zdarzeń. Jakich? To już będziecie musieli przeczytać.

W mojej opinii jest to jedna z lepszych książek o tematyce ‚magicznej’ jaką w ostatnim czasie miałam okazję czytać. Jest w niej wszystko to, czego można oczekiwać od opowieści w tym gatunku. Jest suspens, tajemnica, magiczne rytuały, niebezpieczeństwo… Pojawia się też wątek romantyczny, lecz jest on zgrabnie wkomponowany w całą historię. A fakt, że autorka inspirowała się twórczością Edgara Allana Poe sprawia, że książka zyskuje sobie tą aurę, którą mają utwory tego niedocenianego przez współczesnych czytelników Amerykańskiego klasyka.

Jeśli nadal szukacie inspiracji czytelniczych, to serdecznie polecam Wam „Króla Kruków” oraz drugą część serii ” Złodziei Snów”, o których napiszę w kolejnych wejściach.

Życząc Wam udanego weekendu,

Pozdrawiam gorąco,

Meg.

Książki

Episode 22 : ” Czy zaprzedałbyś swą duszę diabłu tylko po to, by być wiecznie młodym?” Przewrotny Gray… Dorian nie Christian.

portret-doriana-graya-c,big,573895 

Tytuł: „Portret Doriana Graya” 

Autor : Oscar Wilde

Wydawnictwo: Zysk i Sk-a.

” Książka nie może być moralna lub niemoralna. Jest tylko dobrze lub źle napisana” Oscar Wilde. 

Oscar Wilde to jeden z tych pisarzy, którego niewielu trzeba przedstawiać. Kontrowersyjny, bezpruderyjny, tworzący obraz świata, jaki mógłby być, gdybyśmy oddawali się przyziemnym przyjemnościom. Książka, o której dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć, jest chyba jednym z najbardziej znanych i najbardziej kontrowersyjnych dzieł tego niezwykłego, irlandzkiego pisarza. A mianowicie chodzi o „Portret Doriana Graya”.

Jest to historia o młodziutkim, bardzo niedoświadczonym chłopcu obdarzonym nieprzeciętną urodą, który przyjeżdża do Londynu by nauczyć się ogłady i przebywania w towarzystwie. Tam, poznaje dwójkę bardzo interesujących gentlemanów: Bazyla, który jest malarzem a także lorda Henry’ego Wottona, który znany był ze swojego frywolnego podejścia do życia i kontrowersyjnych zachowań. Tytułowy Dorian stał się obiektem zainteresowania młodego artysty, który postanowił namalować jego portret. Przez wiele godzin, chłopak pozował, słuchając opowieści Lorda Henry’ego o tym, jaki to Londyn jest zakłamany a bankiety nudne i sztampowe.

Pewnego dnia, młody Gray postanawia spróbować życia, jakie proponuje mu lord Wotton. Gdy Bazyl pokazuje mu jego obraz, który jest w każdym calu idealny, Dorian pragnie pozostać piękny i młody już na zawsze. Jak na ironię, jego życzenie się spełnia. Lecz każde pragnienie ma swoją cenę. Przerażony skutkami swoich frywolnych wyczynów, Dorian zaczyna widzieć w sobie potwora, jakim uczynił go jego zblazowany mentor… A co dalej się wydarzyło, to zachęcam do lektury.

Ta książka w pełni zasługuje na miano kanonu literatury. Jest przewrotna, uwodzicielska, filozoficzna, przerażająca i niezwykła. Zachwyca i odraża. Według mnie, jest to dzieło sztuki, po które każdy, kto ceni sobie klasyczną literaturę, powinien sięgnąć. Pomimo, iż opowieść o Dorianie ma już ponad dwieście lat, wciąż budzi kontrowersje. Dzisiejszy czytelnik nie powinien być zniesmaczony czy zszokowany czymkolwiek. Bo teraz w co drugiej książce pojawia się pożądanie, frywolność, zabójstwa i inne mniej lub bardziej kontrowersyjne tematy. A jednak jest. I właśnie to świadczy o jakości tej opowieści.

„Portret Doriana Gray” jak dla mnie to „must-read”. Jeśli ktoś z Was uważa się za fana literatury brytyjskiej to już w szczególności powinien zapoznać się z tą książką. Polecam wszystkim, którzy lubią lekki cross-over tematyczny, ponieważ w tej historii każdy znajdzie coś dla siebie. Serdecznie polecam.

A jak już przeczytacie książkę, sięgnijcie po jej adaptację filmową, której najświeższą interpretacje możecie zobaczyć w linku poniżej.

Życząc Wam udanego wieczoru, żegnam się.

Meg.

Muzyka

Episode 21 : „They say I’m a freak, I say I am free” czyli coś o muzyce prosto z Nowej Zelandii!

Dzień dobry,

Witajcie w czwartek. Matko, czwartek! Rozumiecie to? Jutro piątek i weekend…. Nareszcie! Ten tydzień był dla mnie wyjątkowo ciężki i mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. Dlatego by wprawić Was  w weekendowy nastrój, postanowiłam napisać słów kilka na temat bardzo fajnego zespołu, który pokochałam od pierwszej nuty. A jest nim Like A Storm z Nowej Zelandii. Tak, dobrze widzicie, z Nowej Zelandii i co więcej, grają bardzo energicznego rocka w połączeniu z…didgeridoo. Didgeridoo? A co to w ogóle jest? Jak to się wymawia? Otóż jest to instrument dęty, pochodzący z Australii, który ma ponad 10.000 lat. Tak, to nie żart. Wymyślili go Aborygeni i do dziś dnia jest używany wśród rdzennych mieszkańców krainy kangurów. A jak to się stało, że ten etniczny instrument wylądował w zespole hard rockowym? Cóż, odpowiedź jest bardzo prosta. Wokaliście bardzo spodobał się jego dźwięk, więc postanowił nauczyć się na nim grać, a co za tym idzie, stwierdzi, że fajnie by było wpleść ten głęboki, hipnotyzujący dźwięk w ciężkie gitarowe brzmienie i tak oto powstała muzyka Like A Storm. W skład zespołu wchodzą trzej bracia: Chris – wokalista i gitarzysta, Matt- drugi wokalista i gitarzysta oraz Kent – basista. W zeszłym roku, do braci Brooks dołączył perkusista Zach Wood. Piosenką, która promowała ich najnowszy album „Awaken the Fire” było ” Love the Way you Hate Me”, w której to chłopcy po raz pierwszy użyli didgeridoo. Jeśli lubicie ostre brzmienia czy piękne rockowe ballady, to Like A Storm jest zespołem, który pokochacie całym sercem. Poniżej zamieszczam Wam linki do stron, gdzie możecie znaleźć więcej informacji o chłopakach, a także gdzie możecie posłuchać jak brzmi #didgeridoometal 😉 .

11350468_10153006114273865_8104307090882806494_n

Oficjalna strona zespołu

Like A Storm na Facebooku

A tu trochę muzyki 😉

https://www.youtube.com/watch?v=5xhubIqV1CI – Love the way you Hate me

https://www.youtube.com/watch?v=u7JkgwDnDYc – Wish you Hell

https://www.youtube.com/watch?v=QUGytDzsgew – A tak brzmi sobie didge 😉

Mam nadzieję, że spodoba Wam się muzyka Like A Storm.

A tymczasem, borem lasem, żegnam. Do następnej notki!

Meg.