Książki

Episode 16: Świat Nocnych Łowców: Dary Anioła.

immortalinstruments6books

Odcinek szesnasty mojej sagi o nie wiadomo czym zamierzam poświęcić jednej z moich ulubionych serii. Gdzieś na początku już o niej wspominałam, mówiąc między innymi o tak zwanym Zlocie Nocnych Łowców, który odbędzie się w tym roku już po raz trzeci.
Zatem, Panie i Panowie, przedstawiam Wam: Dary Anioła autorstwa Cassandry Clare.

Tytuł: Dary Anioła ( tyt. oryg. The Mortal Instruments)

Wydawnictwo: MAG./ Walker Books.

Do przeczytania tej serii zachęcił mnie mój najlepszy przyjaciel, który wysłał mi pierwszą część tejże serii i powiedział: „Musisz przeczytać, to coś dla ciebie.” Jak zwykle, podeszłam bardzo sceptycznie do tematu. Nie wiem, dlaczego, ale zwykle książki, które stają się moimi ulubionymi, muszą swoje „odleżeć” lub „odczekać” nim się w końcu za nie zabiorę. Z tą serią, było jednak nieco inaczej. Gdy dostałam pierwszą część, zatytułowaną „Miasto Kości”, od razu zabrałam się za czytanie. I… Przeczytałam całą książkę ( która bez mała ma około +400 stron) w półtorej dnia. Niewiele myśląc, znalazłam kolejne tomy i postanowiłam kupić. I się zaczęło.
W „Mieście Kości” poznajemy główną bohaterkę, Clary Fray, która jest zwyczajną nastolatką, mieszkającą z mamą artystką w Nowym Jorku. Ma przyjaciela, Simona, z którym zna się od dziecka i ogólnie niczym szczególnym się nie wyróżnia. Aż do dnia, w którym to postanawia wraz z rzeczonym przyjacielem wybrać się do klubu. I to nie byle jakiego klubu, a takiego o nazwie „Pandemonium”. I od tamtego momentu, życie „zwyczajnej” Clary się zmienia. Jest świadkiem dziwnego zdarzenia. Trójka nastolatków przesłuchuje a potem zabija innego… I nikt nie zwraca na to uwagi! Dziewczyna jest w szoku! ( W nie mniejszym szoku są też owi nastolatkowie, którzy nie spodziewali się, że ktoś może ich zobaczyć…A jednak!) To mogło oznaczać tylko jedno- kłopoty. Clary wraz ze swoim przyjacielem wraca do domu i nie może przestać myśleć o tym, co się wydarzyło w klubie. A przede wszystkim o pewnym aroganckim blondynie, którego później spotyka w najmniej oczekiwanym miejscu. Historia nabiera tępa, gdy matka Clary zostaje porwana a ona sama napadnięta przez dziwnego stwora, który ( jak się potem dowiedziała) był demonem. Dziewczyna trafia pod opiekę Nocnych Łowców, którzy niechętnie, ale starają się jej jakoś pomóc. Przy okazji, Clary dowiaduje się o tym, że sama może być Nocną Łowczynią i że jej matka też nią była, dlatego została porwana. Osobą , która najbardziej stara się jej pomóc jest Jace. Pomimo dużej dawki sarkazmu i arogancji, chłopak staje się jej bardzo bliski. Poszukiwania jej matki oraz wiele potyczek z demonami, zacieśnia więzy, jakie się między nimi wytwarzają. Wreszcie, dowiadują się, kto tak naprawdę stoi za zniknięciem pani Fray. Nikt inny, jak zły, despotyczny i wręcz opętany manią wielkości Valentine Morgenstern, którego Nocni Łowcy obawiali się najbardziej. Dlaczego? Otóż miał on bardzo skrajne poglądy na temat tego, jak powinno funkcjonować Clave (taki jakby rząd Nocnych Łowców) i chciał je „oczyścić” ze wszystkich złych według niego wpływów. ( Czy to nie brzmi znajomo?). Aby to zrobić, potrzebował tak zwanych Darów Anioła, które zostały podarowane Nocnym Łowcom przez ich twórcę – Archanioła Razjela. Do tych darów zaliczał się : Miecz Anioła, Kielich Anioła oraz Lustro Anioła. Dzięki nim, mógł mieć władzę, której tak bardzo pragnął.
Wszystko niby szło wedle planu, jednak na drodze do sukcesu stanęła mu Jocelyn Fray, matka Clary, która ukryła przed nim jeden z Darów Anioła- Kielich. Dlatego też postanowił ją porwać i wydobyć z niej informacje, gdzie on jest. Jak to bywa w tego typu historiach, musiał nastąpić jakiś nieoczekiwany zwrot akcji. Valentine spotyka swego syna – Jace’a… Zaraz… To on był jego synem?? Niemożliwe! A co gorsza, jego córką okazała się być… Clary! O naturo złośliwa! Nie, to nie może być prawda! Dlaczego, zapytacie. Bo Clary zakochała się w tym aroganckim, sarkastycznym i bardzo wrednym Jace’ie! I co? Teraz okazało się, że to jej brat??
Cassie… Ty to potrafisz zagmatwać swoim bohaterom życie, no daję słowo! Jednak okazuje się, że to nie koniec atrakcji, jakie zgotowała nam pani Cassandra. Nie, nie.
W „Mieście Popiołów” odkrywane są kolejne karty planu Valentine’a, który jest co raz bliżej swojego celu. Clary i Jace starają się jakoś pogodzić z tym, że są rodzeństwem, choć zdaje się to być dla obojga katorgą. Poznajemy też nowych bohaterów, takich jak Maia Roberts, która jest wilkołakiem i która w pewnym sensie stara się zapobiec katastrofie do jakiej próbuje doprowadzić Jace ( czy wspominałam już, że ma on bardzo autodestrukcyjne podejście do swojego życia? Nie? No, to teraz już wiecie, że tak jest.) W wyniku bardzo nieoczekiwanego zwrotu akcji, przyjaciel Clary, Simon, który w poprzednim odcinku został ukąszony przez wampira podczas jednej z imprez, staje się jednym z nich! O nie! Już gorzej sprawy nie mogły się pogmatwać dla biednej Clary. Ale, ale. By sprawy nie szły zbyt gładko okazuje się, że Jace zostaje oskarżony o współpracę z Valentine’m! I co gorsza, zamykają go w Mieście Kości! Jakby sprawy nie mogły się bardziej pogmatwać, Clary odkrywa w sobie wiele ciekawych talentów, takich jak na przykład tworzenie nowych run, dzięki czemu jest w stanie ochronić swoich przyjaciół przed Valentine’m, który rozbestwił się na dobre. Nie chce Wam spojlerować całości, dlatego na tym może skończę i pozostawię Wam to irytujące uczucie niedosytu,które być może popchnie Was do tego, by sięgnąć po Dary Anioła.

Nadmienię tylko, że są jeszcze cztery części tejże sagi, zatytułowane: „Miasto Szkła„, „Miasto Upadłych Aniołów„, „Miasto Zagubionych Dusz” i „Miasto Niebiańskiego Ognia„.

A teraz przejdę może do właściwej części tego wpisu, czyli mojej opinii na temat tejże serii. Cóż… Muszę przyznać, że zawładnęła ona moją wyobraźnią i sercem. Bardzo mi się spodobały szczególnie pierwsze trzy części, które były poprowadzone w bardzo dynamiczny i zaskakujący sposób. Bohaterowie byli skonstruowani w taki sposób, że trudno się w nich z miejsca nie zakochać lub ich z miejsca znienawidzić. Myślę, że to był też jeden z powodów, dzięki którym pokochałam twórczość Cassandry Clare. Dobrze skonstruowany świat, świetne postaci i chwytające za serce zwroty akcji. Czytając książki tej autorki, Czytelnik przeżywa wszystko wraz z bohaterami. Staje się częścią tego niezwykłego świata i to jest największa siła każdego autora. Umiejętne stworzenie świata i bohaterów, z którymi czytelnicy mogą się utożsamiać. Tu składam wielki ukłon w stronę pani Clare, gdyż zrobiła to po mistrzowsku.

Jednak nie wszystko w tej serii było, jak dla mnie, tak wspaniałe i cudowne. Będąc krytyczną w stosunku do książek, które lubię, nie mogę nie napisać, że ostatnia część pozostawiła we mnie pewnego rodzaju niedosyt i rozczarowanie. Jak wspomniałam wcześniej, nie będę zdradzać szczegółów, ale niewiele książek pozostawia we mnie poczucie, że były pisane tylko po to, by w jakiś sposób zakończyć wątek rozpoczęty w poprzednich częściach. A w przypadku „Miasta Niebiańskiego Ognia” miałam takie wrażenie. Choć uwielbiam tą część, to muszę niestety stwierdzić, że mnie rozczarowało jej zakończenie. Spodziewałam się czegoś bardzie spektakularnego, zwłaszcza po tym, jak przez pół roku moja ciekawość była podjudzana przez smaczne fragmenty publikowane przez autorkę… A tu niestety czegoś zabrakło. Lecz by nie zostawiać Was z tym ponurym stwierdzeniem, napiszę, że musicie sami przeczytać i ocenić, czy się ze mną zgadzacie czy też nie.

Podsumowując, seria Dary Anioła, jest jedną z tych, po którą sięgam z przyjemnością. A świat przedstawiony przez Cassandrę Clare jest niezwykły. Polecam serdecznie, szczególnie tym z Was,  którzy interesują się szeroko pojętą fantastyką oraz książkami z gatunku Young Adult.

Na koniec, chciałam Wam życzyć udanej niedzieli i wypatrujcie kolejnych wpisów, bo szykuję dla Was małą niespodziankę 🙂 .

Pozdrawiam,

Meg.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s