Seriale

Episode 7: ” The Devil of Hell’s Kitchen” czyli serialove o Daredevilu.

daredevil

Gdy pierwszy raz usłyszałam o tym, że mają robić serial na podstawie komiksów o „Daredevilu”, przeszedł mnie nieprzyjemny dreszcz. Po porażce, jaką był film z 2003 roku, nie chciałam by ktokolwiek kiedykolwiek brał się za robienie filmów o tej dość specyficznej postaci z uniwersum Marvela. Ale gdy usłyszałam, że serial będzie robiony przez tę samą wytwórnię, która stworzyła „Avengers”, moje obawy zostały zażegnane. Choć nie do końca. Potrzebowałam zaledwie dziesięciu minut pilotażowego odcinka, by stwierdzić, że będzie to znakomity serial.  I się nie pomyliłam pod żadnym względem.  Historia, przedstawiona w serialu, opowiada o Matthew Murdocku, który jako dziecko uległ wypadkowi, w którym stracił wzrok. To jednak sprawiło, że wszystkie inne jego zmysły wyostrzyły się i zyskał nowe, niezwykłe umiejętności. Dzięki treningom, jakie przebył oraz samozaparciu, Matt stawia czoło niesprawiedliwości nękającej Hell’s Kitchen. Jednak sprawy zaczynają się wymykać spod kontroli. Murdock prowadzi ciągłą walkę ze sobą, co sprawia, że popełnia wiele błędów, które kosztują życie jego znajomych. To jednak nie powstrzymuje go przed działaniem jako ‚Diabeł z Hell’s Kitchen” i dalej stara się wymierzać sprawiedliwość. Cały serial jest utrzymany w bardzo mrocznej, ciężkiej konwencji, która przypadła mi do gustu, gdyż oddaje klimat oryginału. Charlie Cox, który wcielił się w głównego bohatera oczarował mnie swoim sposobem przedstawienia Daredevila. Właśnie tak wyobrażałam sobie tego bohatera, jeszcze zanim zobaczyłam serial czy film. Obsada dobrana jest według mnie rewelacyjnie. Każdy z bohaterów jest indywidualistą i ma swoje sekrety, które ukrywa przed innymi. To sprawia, że nie tylko Matt jest w centrum uwagi, ale i Karen, która jest bardzo ciekawą postacią w całym uniwersum. Wilson Fisk oraz jego „doradca” James Weasley są typowymi antagonistami. Bezwzględni, bezkompromisowi a przy tym zachowujący pewnego rodzaju kanony kurtuazji i zachowania z klasą… ( oczywiście pomijam momenty, w których jeden z nich roztrzaskuje głowę drzwiami od samochodu kolesiowi, który nie zrobił czegoś po jego myśli…) Każdy odcinek, odkrywa kolejne tajemnice, a finał zaskakuje z jednej strony, choć z drugiej można było się spodziewać właśnie takiego zakończenia sprawy. Pomimo całej brutalności tego serialu i samej postaci Daredevila, ogląda się go z najwyższą przyjemnością i napięciem. Dobre kino akcji, zamknięte w trzynastoodcinkowym filmie. Dobra robota, Marvel. Oby tak dalej. Nie mogę się już doczekać na sezon 2, w którym pojawią się nowi bohaterowie i nowe wątki. Mam nadzieję, że tym razem sezon będzie trochę dłuższy niż tylko 13 odcinków.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s