Seriale

Episode 5 : Krótkie formy filmowe, czyli seriale, seriale, seriale! :)

Witajcie moi drodzy!

Dzisiaj, z racji niedzieli, postanowiłam podzielić się z Wami serialami, które ostatnio bardzo namiętnie oglądam. Co jest ogólnie nieco dziwne, gdyż nigdy wcześniej nie fascynowały mnie te formy filmowe. A zatem, by nie przedłużać zbytnio zaczynamy! Na pierwszy ogień, pójdzie….

PRISON BREAK. ( Skazany na śmierć)(2005-2008)

Pierwszy sezon miał swoją premierę w USA  29.08.2005 roku a kilka miesięcy później, pojawił się również w polskiej telewizji. Historia, przedstawiona w serialu, opowiada o młodym inżynierze, Michaelu Scofieldzie, którego brat zostaje skazany na krzesło elektryczne za zabójstwo syna wiceprezydenta. Oczywiście jest on wrobiony w to morderstwo przez tajne służby, które chcą się go poznać. Michael postanawia popełnić zbrodnię, by dostać się do najlepiej strzeżonego więzienia w Chicago i uwolnić brata. Plan jest doskonale przygotowany i dopracowany. Każdy szczegół jest przemyślany, jednak Michael napotyka wiele przeszkód na drodze do sukcesu. Jeden z najlepszych seriali sensacyjnych, jakie widziałam od lat. Trzymający w napięciu do ostatniej minuty. Pierwsze trzy sezony, według mnie, były mistrzowskie. Natomiast w czwartym już było zbyt wiele naciągania i na siłę ciągniętej akcji. Twórcy serialu spisali się na medal, choć tak jak mówię, dalsze sezony są strasznie naciągane.

ARROW. (2012)

Multimiliarder i jego syn wyruszają w podróż jachtem. Pewnego dnia, ich łódź zostaje zatopiona, a oni dwaj uznani za martwych. Jednak jeden z nich ocalał. Młody Olivier Quinn, po pięciu latach spędzonych na bezludnej wyspie, wraca do świata by pomścić ojca, a także uwolnić miasta spod tyranii magnatów finansowych. Współczesna opowieść o Robin Hoodzie, w wersji DC. Nie znałam wcześniej tej postaci z komiksów, ale zrobiłam mały research i okazał się być bardzo ciekawy. Sam serial, natomiast jest wciągający i zrobiony w stylu stacji CW. Przystojni mężczyźni, piękne kobiety, intrygi, odważni policjanci i niesforny główny bohater, którego wszyscy chcą dorwać. Osobiście, bardzo mi się podoba ten serial. I z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki trzeciego sezonu.

BEAUTY AND THE BEAST (2012) 

Ten serial opowiada historię młodej pani policjant, której matka została zamordowana przez tajemniczych mężczyzn, a ona sama ocalona przez jakiegoś nieznanego stwora. Po latach okazuje się, że ten stwór grasuje w mieście i przysparza kłopotów. Katherine dowiaduje się, kim jest owy człowiek i chce mu pomóc, lecz on stara się trzymać na uboczu, gdyż wszyscy myślą, że on nie żyje. Młoda pani policjant dowiaduje się, że jej matka pracowała nad prototypem serum, które miało tworzyć superżołnierzy, a niestety tworzyło bestie, które rząd próbował zniszczyć. Teraz Vincent pozostaje w ukryciu i pomaga Katherine w odnalezieniu zabójców jej matki. Serial ma w sobie pewnego rodzaju urok. Na początku byłam dość sceptycznie do niego nastawiona, gdyż myślałam, że będzie kiepski, ale okazało się, że jest niezwykle ciekawy i przyciąga widza.

THE VAMPIRE DIARIES ( 2009)

Serial, który urzekł mnie od pierwszego odcinka. Do Mistic Falls przybywa tajemniczy i bardzo przystojny Stefan Salvatore, który postanawia osiedlić się w miasteczku i wieść spokojne życie. Jednak wszystko się zmienia, gdy na jego drodze staje Ellena Gilbert. Od tego momentu, ich losy się splatają w romantyczną historię, którą zakłóca pojawienie się demonicznego brata Stefana, Damona, który zamienia jego życie w piekło.

Z tytułu można się zorientować, że jest to serial o wampirach. Są też w nim elementy nastoletniej miłości i wiele intryg i tajemnic odkrywanych z odcinka na odcinek. Wartka akcja, bardzo dobra gra aktorska i ciekawie rozwijająca się historia sprawia, że ten serial ogląda się z czystą przyjemnością. Jak do tej pory, powstało pięć sezonów. Według mnie najlepszymi się pierwsze 3. Czwarty był strasznie nudny i ciągnął mi się niemiłosiernie, natomiast piąty wraca do moich łask i zapowiada się na to, że będzie to jeden z moich ulubionych.

DRACULA ( 2013) 

Jak można się domyślić, serial opowiada historię Drakuli. Jednak jest ona przedstawiona nieco inaczej. Akcja usytuowana jest w wiktoriańskim Londynie, gdzie młody i bardzo ambitny biznesmen z Ameryki, Alexander Grayson, postanawia zaopatrzyć mieszkańców Wielkiej Brytanii w elektromagnetyczne zasilanie, które pogrążyłoby wszystkich importerów i producentów ropy naftowej oraz urządzeń elektrycznych. Nie podoba się to dostojnym lordom, którzy są jednocześnie tajną organizacją działającą pod nazwą Zakon Smoka, która przed laty zabiła żonę młodego szlachcica Vlada Tepesa, który jak się okazało, żył… Jako Drakula.

Muszę przyznać, że serial zrobił na mnie dość pozytywne wrażenie. Na początku nie byłam przekonana za bardzo do niego, gdyż strasznie się ciągnął. Pod koniec jednak akcja się zaczęła zagęszczać, więc robiło się ciekawie, do czasu, aż postanowiono nie robić drugiej serii. Zasmuciło  mnie to ogromnie, gdyż serial dopiero zaczął nabierać rumieńców, a tu takie rozczarowanie. Cóż. Pozostaje mi mieć nadzieję, że jednak będą kontynuować tą serię.

CONSTANTINE

Jeśli pamiętacie film z Keanu Reeves’em o dzielnym Johnie Constantine, który walczył z demonami, to na pewno nie zawiedziecie się na tym serialu. Mroczny, pełen akcji i czasem sarkastycznego, suchego humoru serial, który nie jest może dla ludzi o słabych nerwach ale na pewno jest dobrą zabawą. Powstał na podstawie komiksów DC, dlatego myślę, że fani będą mieli dobre porównanie.

THE FLASH

Kolejna adaptacja komiksu DC. Tym razem, młody Barry Allen, po porażeniu piorunem, zostaje obdarzony niezwykłymi mocami. Potrafi biegać tak szybko, jak błyskawica. Dzięki swoim mocom, może chronić swoje miasto przed innymi „meta-ludźmi”, którzy zostali porażeni materią, jaka wybuchła w mieście w jednym z laboratoriów. Typowy serial o superbohaterze, dobrze zagrana i zrobiona w dość schematyczny sposób, jednak ta schematyczność nie przeszkadza w ogólnym, pozytywnym odbiorze całego serialu.

TEEN WOLF

Na początku, byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tego serialu. Po pierwsze, bo była to produkcja MTV, po drugie, serial o nastoletnim wilkołaku? Serio? W końcu, po wielu próbach, obejrzałam i… Zakochałam się. To mogę powiedzieć bez cienia wstydu. Uwielbiam ten serial. Jest to jeden z lepszych seriali tego gatunku, jaki widziałam. I nie mogę się już doczekać piątego sezonu. Historia opowiada o nastoletnim Scottcie McCallu, który pewnego dnia zostaje ugryziony przez wilkołaka, co sprawia, że sam staje się jednym z nich. To z kolei sprowadza na niego bardzo wiele niebezpieczeństw, a także dowiaduje się, że jest ścigany przez łowców wilkołaków,

W tym serialu każdy znajdzie coś dla siebie. Są zarówno sceny akcji, jak i romans, jak i bardzo dużo elementów komediowych, które nadają temu serialowi autentyczności.

No to tyle, jeśli chodzi o seriale, które w miarę regularnie oglądam. Jeśli chcecie mi coś ciekawego polecić, zapraszam do komentowania! 🙂

Pozdrawiam,

Megan.

 

Muzyka

Episode 4 : Let’s get ready to rumble! Czyli nadchodzi Black Mass!

Witajcie! Dzisiejszy post poświęcam w całości koncertowi, który odbędzie się 25.03.2015 w warszawskim klubie Progresja. A zagra jeden z moich ukochanych zespołów, który również promuję w Polsce, Black Veil Brides! Zespół pochodzi ze słonecznej Kalifornii i będzie to ich trzeci występ w naszym pięknym kraju. Ale kim tak właściwie są Black Veil Brides? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w poniższym tekście: Młody zespół pochodzący ze Stanów Zjednoczonych, grający ostrego rocka o chwytliwych tekstach i pozytywnym przekazie. Jak zachęca wokalista i frontman zespołu, Andy Biersack „Six”, ” nigdy się nie poddawaj, zawsze bądź sobą nie ważne, co inni by o tobie mówili.” Black Veil Brides powstali w 2005 roku w Cincinatti w stanie Ohio. Pomimo wielu zmian personalnych i zawirowaniach, zespół przetrwał i dziś są jednym z najgorętszych zespołów młodego pokolenia, pomimo iż nie wypromowała ich żadna stacja radiowa czy telewizyjna. Ich producentem i managerem jest basista Ozzie Ozbourne’a, Blasko. Dwudziestego lipca 2010, zespół wydał swój debiutancki album, zatytułowany „We Stitch These Wounds”, który już w pierwszym tygodniu sprzedaży zajął wysokie miejsca na listach iTunes i Amazon a także pojawił się w pierwszej dziesiątce magazynu Billboard. Pierwszym singlem z tejże płyty była piosenka ” Perfect Weapon”, do której klip zyskał ponad 1.5 mln odsłon na portalu YouTube. Obecny skład zespołu to : wokalista i tekściarz Andy Biersack „Six”, perkusista Christan „CC” Coma, gitarzysta i kompozytor Jake Pitts, drugi gitarzysta i skrzypek Jeremy ” Jinxx ” Ferguson oraz basista Ashley Purdy. Każdy występ zespołu budzi wielkie emocje i jest wspaniałym widowiskiem muzycznym. Fani kochają Black Veil Brides za ich otwartość, oddanie, muzykę i za osobowość. Andy nazywa fanów zespołu ” armią wyrzutków”, którzy tworzą niezwykłą rodzinę. A makijaż jaki nakładają i fani i członkowie zespołu, barwami wojennymi. ” Jesteśmy armią wyrzutków, którzy walczą z przeciwnościami. Cieszy mnie to, że nasza muzyka i nasz przekaz trafia do tak wielu młodych ludzi, którzy też przechodzą przez ciężkie chwile, tak jak my gdy byliśmy młodsi.” mówi Andy Six. A co właściwie oznacza nazwa zespołu? ” Zostałem wychowany w bardzo katolickiej rodzinie i symbole religijne są takim moim fetyszem. Czarne panny młode są to zakonnice, które przyjmują śluby zakonne. Poświęcają swe życie służbie Bogu i ludziom. Pomyślałem, że może to być świetna nazwa dla rockowego zespołu, gdyż każdy z nas poświęcił coś dla muzyki i tego, co się z nią wiąże.” mówi Andy Six. Pomimo młodego wieku, każdy z pięciu członków zespołu przeszedł wiele trudnych i nieprzyjemnych chwil związanych z tym czego słuchają, bądź jak wyglądają. Jak niegdyś KISS i Motley Crue tak teraz BVB chcą przywrócić ducha spektaklu na swoich koncertach i sprawić by młodzi ludzie mogli zobaczyć jak teatralne show i muzyka stają się elementem rockowego performance’u. W czerwcu 2011 ukazał się kolejny krążek formacji zatytułowany „Set the World on Fire” oraz w grudniu EP, „Rebels” na której możemy usłyszeć dwa covery- Unholy grupy Kiss oraz Rebel Yell Billy Idol’a. Zespół planuje wejść do studia by nagrać kolejny, trzeci już w ich dorobku album. Ósmego stycznia 2013 wyszedł koncepcyjny album zespołu, zatytułowany Wretched and Divine, do którego również został nakręcony film, składający się kilku teledysków, obrazujących utwory z albumu. Tytuł filmu to : Legion of the Black. Ich najnowszy krążek został wydany w listopadzie 2014 roku i nosi tytuł „IV” . Trasa koncertowa, która zaczyna się 18.03 w Kolonii jest również trasą promującą ich najnowszy album. Chłopcom towarzyszą dwa inne zespoły: Energetyczny z lekkim etnicznym brzmieniem prosto z Nowej Zelandii ( <3) , Like A Storm oraz glamrockowy, brytyjski Fearless Vampire Killers, Oba zespoły są świetne, więc polecam zapoznanie się z ich twórczością. Poniżej zamieszczam linki zarówno do ich oficjalnych stron, jak i do muzyki. Zawsze twierdzę, że muzyka mówi głośniej niż słowa, dlatego zapraszam do zapoznania się z zespołami oraz do lajkowania ich stron na Facebooku ( linki poniżej) . https://www.facebook.com/wearefearlessvampirekillers?fref=ts https://www.facebook.com/likeastormofficial?fref=ts A tutaj trochę muzyki, co by nie być gołosłowną : https://www.youtube.com/watch?v=5xhubIqV1CI https://www.youtube.com/watch?v=GlSMKnwJOHM Nie omieszkam napisać obszernej relacji z tego wydarzenia oraz zaspamuje Was mnóstwem zdjęć! Także bądźcie gotowi i do następnej notki! Pozdrawiam, Megan.

Bez kategorii

Episode 3: Eventy 2013/2014 ( tak wiem, starocie, ale wspomnienia cudne! :D)

Hej, witajcie! Dzisiaj mam dzień wspominkowy, dlatego też zapraszam do lektury relacji wydarzeń, w których wzięłam udział w 2013/2014 roku. Enjoy! 🙂

2013 Lipiec:

Pierwszym wydarzeniem, jakie chciałam opisać, był Jubileusz Jerzego Kryszaka, na którym pojawili się między innymi: Kabaret Ani Mru Mru, Mieczysław Szcześniak, Piotr Bałtroczyk i Cezary Pazura. Impreza odbyła się 21 lipca w sopockiej Operze Leśnej. Muszę przyznać, że bardzo podobał mi się występ Cezarego Pazury. Jeden z lepszych stand-upów, jakie ostatnio słyszałam. A tu krótka fotorelacja. 🙂

Sierpień:

Kolejnym, dość ważnym wydarzeniem w moim kalendarium, była premiera filmu „Dary Anioła: Miasto Kości”, na której to miałam okazję spotkać zarówno gwiazdy, grające głównych bohaterów w filmie, jak i producentów i reżysera. Cała impreza odbyła się w Berlinie 20.08.2013r. Jeśli chodzi o sam film, muszę przyznać, że kilka rzeczy mi się nie podobało. Nie będę Wam spoilerować filmu, ale sami się przekonacie, że nie wszystko wyszło tak, jak planowano. Jednak ogólnie, film jest niezwykle widowiskowy, pięknie zrobiony i były w nim naprawdę dobre sceny walki. Gra aktorska była na bardzo dobrym poziomie, mimo małych niedociągnięć czy lekko „przegranych” emocjach. Jak na moje oko, „Miasto Kości” dostaje 7,5/10, bo nie była to adaptacja, która rzuciła mnie na kolana, ale była zrobiona nie najgorzej.  Poniżej możecie zobaczyć krótką fotorelację z Berlina. 🙂

Ostatnim eventem, w jakim wzięłam udział, był I Ogólnopolski Zlot Nocnych Łowców, który odbył się w Warszawie, 23.08.2013 roku. 🙂 Fotorelacje można podziwiać, poniżej 😉

Grudzień:

Drugiego grudnia odbył się koncert zespołu Black Veil Brides w Akademickim Centrum Kultury Eskulap w Poznaniu. Przy okazji tego wydarzenia, odbyło się również spotkanie fanów. Zespół pochodzi z Los Angeles w Kalifornii i gra energetycznego rocka z elementami muzyki corowej. Oczywiście, jest to bardzo uogólnione określenie. Jeśli ktoś ma ochotę posłuchać, poniżej zamieszczam linki do piosenek:

Sam koncert zespołu był niesamowicie energetyczny! Chłopcy zagrali utwory z wszystkich swoich dotychczasowych płyt oraz jeden cover,  do którego link jest powyżej. Mieli bardzo dobry kontakt z publiką i widać było, że energia przepływa w obie strony. Jedynym minusem całego koncertu było strasznie słabe nagłośnienie. Wokalisty prawie w ogóle nie było słychać! Jeśli wszystkie koncerty w tym klubie tak wyglądają to trochę słabo. Nie mogę też nie wspomnieć o dwóch bardzo fajnych supportach, które zagrały przed występem chłopaków z BVB. Jednym z nich był zespół Heaven’s Basement, grający ostrego rock’n’rolla. Linkuję poniżej kilka bardzo energetycznych utworów.

Polecam zobaczenie tych panów na żywo, bo dają czadu! 🙂

Jak już wspomniałam, odbyło się też spotkanie fanów BVB przed koncertem. Są to wspaniali, młodzi ludzie, których połączyła wspólna pasja! Uwielbiam każdego z nich i nie mogę się doczekać, aż znów ich zobaczę! 🙂 Poniżej krótka fotorelacja 😉

Sierpień 2014:

Przychodzi sierpień, więc czas na II Ogólnopolski Zlot Nocnych Łowców, czyli fanów twórczości Cassandry Clare. Było to wydarzenie zorganizowane z inicjatywy dziewczyn, które prowadzą stronę Świat Nocnych Łowców na Facebooku i odbyło się 23.08 na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Tak, jak w zeszłym roku, tak i w tym, na Zlocie dużo się działo. Co prawda nie oglądaliśmy wspólnie filmu, ale atrakcji nie zabrakło! Było mnóstwo konkursów, gier i zabaw, w których można było wygrać fajne nagrody. Osobiście moim ulubionym wspomnieniem z tego wydarzenia, pozostanie pełne wzruszenia westchnienie, jakie poniosło się po sali, gdy ja, wraz z moją znajomą, wkroczyliśmy jako Jem i Tessa (  główni bohaterowie serii „Diabelskie Maszyny”). W tym roku, było bardzo wiele cosplay’ów, które były naprawdę genialne! Zresztą poniżej będziecie mogli podziwiać zdjęcia z tego wydarzenia, zatem zapraszam na fotorelację!

I tak mniej więcej to wszystko wyglądało. Na fanpage’u, który podałam powyżej można znaleźć więcej zdjęć, dlatego zapraszam serdecznie do odwiedzania i lajkowania. Dodam tylko, że bawiłam się naprawdę świetnie, mimo kilku sytuacji niezbyt miłych. I problemach organizacyjnych. Ale wiadomo, że jak się organizuje coś tak dużego ( 220 osób) to nie ma bata, że wszystko wyjdzie idealnie. M.

Książki

Episode 2: Books, books, books!

Witajcie ! 🙂

Jak można wnioskować po tytule tego posta, będzie to pierwszy odcinek „Inspiracji książkowych”. Będzie to cykl tekstów, poświęcony książkom, które zawładnęły moim sercem od pierwszego słowa. Na początek zacznę od twórców tychże dzieł,a także krótkiego ich opisu:

1. Oscar Wilde. Irlandzki poeta i prozaik. Postać, jak dla mnie, wyjątkowa, kontrowersyjna i pruderyjna. Moją ulubioną książką jego autorstwa jest „Portret Doriana Gray”, w której to ukazany jest obraz sztuki, jako tworu  nieograniczonego żadnymi barierami moralnymi czy etycznymi. Iż sztuka jest pięknem ponad wszystko. Ukazuje też obraz młodego mężczyzny, pięknego, idealnego, szlachetnego, który pod wpływem Lorda Henry’ego Wottona, zmienia się w bezdusznego materialistę, zaabsorbowanego tylko przyjemnościami, płynącymi z uciech ciała. Książka ta, rozbudzała i nadal rozbudza wyobraźnię wielu twórców, a także, mimo upływu lat, nadal budzi pewnego rodzaju kontrowersje, choć nie tak wielkie, jak pod koniec XIX wieku, gdy została opublikowana.

Nie ma książek moralnych lub niemoralnych. Są tylko książki dobrze napisane i źle napisane„.

2. William Shakespeare. Angielski dramaturg, poeta i aktor. Uznawany za najwybitniejszego i najważniejszego poetę literatury angielskiej. Jeśli chodzi o jego twórczość, to tutaj miałabym problem przy wyborze jednej sztuki. Każda z nich jest niesamowita i wciągająca, lecz język w nich używany jest bardzo zawiły i często niezrozumiały dla ludzi, którzy z literaturą mają niewiele wspólnego. Kaliber zaliczany do cięższego, dlatego polecam tylko tym, co fascynują się literaturą, zwłaszcza angielską.

3. John Ronald Reuel Tolkien, znany też jako J.R.R Tolkien. Jeden z najwybitniejszych angielskich pisarzy XX wieku. Twórca licznych staroangielskich tłumaczeń, między innymi poematu, datowanego na VII wiek naszej ery, Beowulfa. Wybitny profesor języka angielskiego, znawca legend i mitów anglosaskich, nordyckich i skandynawskich. Autor trylogii „Władca Pierścieni”, „Hobbita” czy „Silimarillionu”. Jeden z moich ukochanych pisarzy. Niestety, w jego przypadku, też nie potrafię wybrać jednego dzieła, które najbardziej lubię. Jego twórczość przenosi czytelnika w świat mitów, legend, gdzie dobro zawsze zwycięża zło, gdzie Mędrcy są uznawani za proroków, a świat przedstawiony przesycony jest pięknem i wyniosłością. Twórczość Tolkiena polecam każdemu, gdyż wśród rozlicznych dzieł, każdy może znaleźć coś dla siebie. Są wśród nich bajki dla dzieci, wiersze oraz baśnie.

4. Joanne Kathleen Rowling. Znana też jako J.K Rowling. Angielska pisarka. Autorka słynnej sagi o młodym czarodzieju Harry’m Potterze. Jedna z moich ulubionych autorek. Historia opisana w jej książkach, opowiada o przygodach młodego czarodzieja, Harry’ego Pottera, którego rodzice zostają zabici, gdy Harry ma zaledwie rok. Po tym wydarzeniu, zostaje umieszczony w domu Dursley’ów, którzy są jedyną rodziną małego Pottera. Niestety są oni najgorszymi opiekunami, jakich Harry mógł sobie wyobrazić, gdyż nie uznawali magii i nie powiedzieli mu, kim naprawdę jest. Aż do dnia, gdy dostał list ze szkoły magii i czarodziejstwa Hogwart. Od tego momentu, Harry dowiaduje się, że jest czarodziejem i że jest sławny, gdyż pokonał najpotężniejszego czarnoksiężnika w dziejach. Przez kolejne lata, Harry odkrywa wiele sekretów na swój temat, bierze udział w spiskach i wielokrotnie mierzy się z Voldemortem i jego poplecznikami. Jest to historia lekka i przyjemna, ale nie pozbawiona morału i pewnych wniosków, które można wyciągnąć po jej przeczytaniu. Śmiało mogą czytać ją zarówno dorośli, jak i dzieci.

5. Thomas. E. Sniegoski. Amerykański pisarz, dziennikarz i twórca komiksów. Autor sagi ” Upadli”, którą zdobył sobie moją sympatię. Jest to historia o młodym Nefilim ( człowieku, którego ojcem był Anioł), który musi stawić czoło Potęgom ( wysłannikom Boga), którzy chcą zniszczyć wszystkich Nefilim, jacy żyją na Ziemi. Aaron, który jest głównym bohaterem, dowiaduje się, że on ma moc, by pokonać nie tylko Potęgi ale i wysłanników Lucyfera, którzy też polują na niego. Cała historia jest napisana bardzo dynamicznie i ciekawie, dlatego polecam wszystkim, lubiącym dobre fantasy, by sięgnęli po tę serię książek.

6. Cassandra Clare. Amerykańska pisarka. Autorka sagi ” Dary Anioła” oraz ” Piekielnych Maszyn”. Absolutny faworyt, jeśli chodzi o współczesne angelic fantasy. Cassie stworzyła świat Nocnych Łowców, ludzi, w których płynie anielska krew, którzy walczą z Demonami i Podziemnymi. W serii „Dary Anioła” poznajemy szesnastoletnią Clary Fray, która odkrywa świat demonów, Podziemnych i Nocnych Łowców, przez zupełny przypadek. Dowiaduje się prawdy o sobie i swojej matce,a także o tym, iż została ona porwana przez największego wroga Nocnych Łowców, Valentine’a. Postanawia uwolnić matkę, w czym pomagają jej Isabelle, Alec i Jace, którzy też są Nocnymi Łowcami. W między czasie między Jace’m a Clary zaczyna budzić się uczucie, które w dalszych częściach opowieści, zostaje poddane bardzo wielu ciężkim próbom. Opublikowano pięć z sześciu części tej niezwykłej i wciągającej opowieści.

Natomiast „Diabelskie Maszyny” osadzone są około 130 lat przed wydarzeniami z „Darów Anioła”. Opowiadają o szesnastoletniej Tessie Gray, która przybywa do Anglii na zaproszenie swego brata by z nim zamieszkać. Jednak po przybyciu na miejsce, zostaje porwana przez Mroczne Siostry, które zmuszają ją do wykonywania przemian w inne osoby. Tessa jest maltretowana i wyczerpana, jednak pewnego dnia na ratunek przybywa jej William Herondale, jeden z londyńskich Nocnych Łowców. Zabiera ją do Instytutu, gdzie jest odpowiednio opatrzona. Gdy czuje się lepiej, postanawia odnaleźć swego brata, by wyjaśnić sobie z nim, dlaczego pozwolił, by zabrały ją Mroczne Siostry. Cała historia opiera się o trójkę głównych bohaterów: Tessę Gray, Williama Herondale’a i James’a Carstairs’a. Opowiada ona o miłości, przyjaźni i lojalności. Jest utrzymana w podobnym tonie, co „Dary Anioła”, z wartką akcją, genialnymi dialogami i zaskakującymi zwrotami akcji, jednak można też wyczuć w tej serii duży wpływ pisarek takich jak Jane Austin czy Charlotte Bronte.

Obie serie serdecznie polecam każdemu!

Jeśli chodzi o rodzimych twórców to na pierwszy ogień postanowiłam wziąć Jarosława Grzędowicza, który urzekł mnie swoim niezwykłym światem, położonym gdzieś na odległej planecie, opisanym w książce pt: ” Pan Lodowego Ogrodu”. Mroczność, tajemniczość i suspens, wyczuwalny w każdej stronie tego opowiadania, sprawia, że czytelnik pragnie coraz więcej i więcej. Na początku, wydaje nam się, że świat, w którym znalazł się główny bohater, jest niezrozumiały, dziki. Potem jednak wszystko zaczyna nabierać sensu. Książka ta jest wybitnie dla fanów przygody, horroru i fantasy, z nutą science-fiction. Kolejnym autorem, którego chciałabym nadmienić, a właściwie jest to autorka, to Maja Lidia Kossakowska, autorka „Siewcy Wiatru” i „Zbieracza Burz”. W moim przekonaniu, jedna z najlepszych pisarek gatunku angelic fantasy na chwilę obecną, jeśli chodzi o nasz rodzimy rynek. Historie, zawarte zarówno w „Siewcy Wiatru” jak i „Zbieracz Burz” oscylują wokół jednego bohatera, Daimona Frey, który był typowym rozrabiaką. Zawsze zadawał się z niewłaściwymi ludźmi ( tudzież demonami/aniołami w jego przypadku.). Postać niezwykle charyzmatyczna, odrażająca, choć z drugiej strony czytelnik jest w stanie nawiązać z nim pewnego rodzaju więź emocjonalną. Szczerze polecam obie książki. Dobrze napisane, z wartką akcją, dobrymi dialogami i klimatem rodem z Constantine’a.

Na początek, tyle informacji 🙂 Nie chcę na wstępie zalewać Was toną autorów, bo i tak pewnie powyżsi twórcy będą przewijać się na moim blogu.

Tymczasem, żegnam się,

Megan.

Personalne/Offtop

Episode 1: Is this the end? No, it’s the beginning! :)

Dzień dobry, cześć i czołem.

Witajcie na moim skromnym blogu. Chciałam zacząć ten wpis jakoś ciekawie, ale niestety nie potrafię. Musicie mi wybaczyć. I zadowolić się tym, co jest. Mianem wstępu powinnam powiedzieć, coś mądrego. Napisać jakąś inspirującą notkę, która sprawi, że będziecie chcieli odwiedzać to miejsce, w którym będę się z Wami dzielić moimi przemyśleniami, a także pasjami, którym się oddaję. A są to między innymi: książki, filmy i muzyka. Oklepane, prawda? Nie mogłam się zająć czymś bardziej ambitnym? Cóż… Nie. A przyczyna jest dość prosta. Jeśli ktoś z Was myśli, że pisanie o którejkolwiek z powyższych dziedzin to łatwizna i nuda, to najwidoczniej nigdy w życiu nie miał okazji napisać porządnego tekstu na ten temat. I tak przy okazji, nie spodziewajcie się tutaj nie wiadomo jak zaawansowanych elaboratów. Wyznaję zasadę spontanicznego wyrażania opinii, dlatego czasem moje teksty mogą wydać się chaotyczne i niezrozumiałe. Za co z góry mówię wielkie: I’m sorry!

A skoro już jesteśmy przy językach obcych, to nadmienię, iż będę się starała prowadzić blog w dwóch językach. Zarówno w języku polskim jak i w angielskim. Więc szykujcie się na to, że prawdopodobnie przyda Wam się słownik, jeśli nie znacie języka Anglów.

Ja tu gadu-gadu o wszystkim, ale nie o sobie. Ale… Co ja mogę na swój temat napisać? Nie potrafię „prezentować” siebie, bo wówczas mam wrażenie, że się przechwalam albo mówię jakbym starała się o posadę w jakiejś wiodącej firmie. Hm… Ale z drugiej strony, fajnie jest wiedzieć, z kim ma się do czynienia, bo raczej z anonimem nikt rozmawiać nie chce…

Dobra, to zacznijmy od tego: Jak mam na imię? Jestem Megan, bardzo mi miło. I teraz chciałabym wyjaśnić pewną bardzo denerwującą mnie kwestię. A mianowicie, za każdym razem, jak ktoś mnie pyta o moje imię, nie przedstawiam się swoim chrzcielnym imieniem ( które może kiedyś Wam zdradzę, ale na razie niech to pozostanie słodką tajemnicą). Dlaczego? Bo lubię swoją ksywkę, którą otrzymałam od znajomych z USA. To, że nie przedstawiam się swoim chrzcielnym imieniem nie znaczy, że próbuję kogoś oszukać. Jeśli znam kogoś dłużej, to i tak prędzej czy później się dowiaduje jak mam na imię po polsku. ( I nie, nie jest to imię Magda). A i tak wszyscy zwracają się do mnie per Megan, więc nie widzę sensu przedstawiania się inaczej.

Kilka rzeczy na mój temat:

1. Jestem podróżniczką- amatorką. Lubię różnego rodzaju spontaniczne wypady, wyjazdy zagraniczne i przede wszystkim wypady na konwenty, koncerty, targi książki czy inne tego typu imprezy.

2. Piszę opowiadania i książki, ale jeszcze nic nie wydałam. Może jak mi się poszczęści to kiedyś, coś. Na razie robię to, bo to lubię.

3. Jestem uzależniona od kawy i książek. Czytam przynajmniej 2 książki tygodniowo,jeśli pozwala mi na to mój napięty grafik.

4. Z zawodu jestem nauczycielem, z pasji pisarką, fotografem, charakteryzatorką, cosplayerką ( nie Anime), promotorem zespołów i blogerką ( tak jakby…).

5. Uwielbiam warany i bardzo chciałabym mieć jednego jako zwierzaka domowego.

6. Mam naturę wilka i tygrysa.

7. Jestem bardzo miła i zawsze się do wszystkich uśmiecham. I to jest zaraźliwe.

8. Denerwują mnie ludzie, którzy myślą że mnie znają a nic o mnie nie wiedzą.

9. Udzielam się w mediach społecznościowych.

10. Jestem łuczniczką, znam sztuki walki i uwielbiam broń białą.

11. Lubię śpiewać i nie obchodzi mnie opinia innych na temat tego, co robię. Mój cyrk, moje małpy. Zajmijcie się swoim.

12. Mogę wydawać się chamska i nieprzyjemna,ale to tylko Wam się tak wydaje.

13. Można ze mną dyskutować na każdy temat.

14. I może skończę, bo się za bardzo rozpisałam.

No to tyle mianem wstępu. Co na blogu… Przekonacie się.

A tymczasem, borem lasem, żegnam się pięknie.

Pozdrawiam,

Megan.